Prezesowi Bayernu skradziono tożsamość. "Myślałem, że spotkało mnie prawdziwe szczęście"

Prezes Bayernu Monachium Herbert Hainer padł ofiarą oszustów, którzy podszywali się pod niego w mediach społecznościowych. W jego imieniu oferowali pożyczki, a potem sami prosili o przelew.

Bayern rozczarowuje. Mistrzowie Niemiec nie wygrali żadnego z ostatnich czterech meczów ligowych, a w ostatniej kolejce przed przerwą reprezentacyjną przegrali 0:1 z FC Augsburg. W ten sposób spadli na piąte miejsce w tabeli Bundesligi i tracą pięć punktów do lidera, Unionu Berlin. Jednak to nie jedyne problemy, z jakimi borykają się w klubie. Jak informuje "Bild", prezes Bayernu Herbert Hainer padł ofiarą oszustów.

Zobacz wideo Robert Lewandowski czy Sadio Mane? Kibice w Monachium wybrali

Herbert Hainer ofiarą oszustów. Przestępcy podszywali się pod prezesa Bayernu w celu wyłudzenia pieniędzy

Na Facebooku pojawiło się kilka fałszywych profili Hainera. Oszuści próbowali w ten sposób wyłudzić od użytkowników sieci pieniądze. Wiele osób wierzyło, że rozmawia z działaczem piłkarskiego klubu. Ale byli i tacy, którzy w porę zorientowali się, że konta są fałszywe.

Britain England Germany Nations League SoccerMueller po szalonym meczu na Wembley: Real Madryt powinien być dla nas wzorem

- Miałem kłopoty finansowe i pilnie potrzebowałem pieniędzy na utrzymanie żony i córki. Wtedy na forum nawiązałem kontakt z Hainerem. Na początku nie miałem wątpliwości, że piszę z prezesem Bayernu, ponieważ ma on reputację osoby prospołecznej. Poprosiłem go o pożyczkę 20 tysięcy euro, a on się zgodził. Myślałem, że spotkało mnie prawdziwe szczęście - podkreślił rozmówca redakcji "Bild".

- Później zadzwonił do mnie i powiedział, że skontaktuje się ze mną bank. Następnie dostałem maila z prośbą o podanie numeru konta bankowego. "Pan Hainer poprosił nas, abyśmy przelali ci 20 tysięcy euro" - brzmiał komunikat instytucji. Wszystko wyglądało wiarygodnie. Moje podejrzenia wzbudziła dopiero prośba o przelanie 306 euro. To kwota "opłaty za przelew". Wtedy zorientowałem się, że to oszustwo - tłumaczył.

Dopiero po kilku dniach o całej sprawie dowiedział się Hainer. Po jego interwencji wszystkie konta zostały usunięte. Zarówno prezes Bayernu, jak i sam klub zapowiedzieli, że podejmą odpowiednie kroki prawne wobec osób podszywających się pod działacza. Sprawą zajęła się już policja. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

- Hainer i Bayern potępiają oszukańcze intencje, jakimi kierowali się przestępcy. Konta zostały natychmiast usunięte za namową monachijskiego klubu. Teraz prezes i władze drużyny podejmą odpowiednie działania, by ukarać oszustów - powiedział rzecznik prasowy Bawarczyków w rozmowie z "Bild".

Bayern idzie po Kane'a. Numer jeden na liście życzeń. Bayern idzie po Kane'a. Numer jeden na liście życzeń. "Kochają go"

Nie wiadomo jeszcze, jaki finał będzie miała ta sprawa. Na razie piłkarski Bayern skupia się na powrocie do rywalizacji. W kolejnym meczu mistrzowie Niemiec podejmą Bayer Leverkusen. Spotkanie zaplanowano na piątek 30 września. Początek o godzinie 20:30. 

Więcej o: