Dynamo Moskwa jest jednym z klubów, który świętował liczne sukcesy za czasów Związku Radzieckiego. W tym czasie Dynamo wygrało jedenaście mistrzostw kraju, z czego ostatnie w 1976 r. Od momentu rozpadu ZSRR Dynamo nie zdobyło ani jednego mistrzostwa Rosji. Najlepszy wynik tego klubu to drugie miejsce w 1994 r. W barwach Dynama Moskwa grało dwóch polskich piłkarzy - Marcin Kowalczyk (2008-2011) i Sebastian Szymański (2019-2023).
W związku z trwającą wojną w Ukrainie, a także zawieszeniem Rosji w piłkarskich rozgrywkach międzynarodowych, liga rosyjska funkcjonuje w nieco innych warunkach. Aktualnie liderem Premier Ligi jest Zenit Sankt Petersburg z 39 punktami, z punktem przewagi nad drugim Krasnodarem. Potem w tabeli są, kolejno, cztery kluby z Moskwy - Spartak (34 pkt), Lokomotiw (34 pkt), Dynamo (32 pkt) i CSKA (28 pkt).
W 17. kolejce ligi rosyjskiej doszło do sytuacji, która w piłce nożnej nie zdarza się aż tak często. W centrum uwagi znalazł się Igor Leszczuk, bramkarz Dynama.
W 17. kolejce Premier Ligi Achmat Grozny rywalizował z Dynamem Moskwa. Od 22. minuty gospodarze wygrywali 1:0 po golu Maksima Samorodowa, a ten wynik mógł być dużo bardziej okazały po pierwszej połowie. Wydawało się, że w tym meczu może dojść do sporej sensacji, bo Achmat to zespół, który znajduje się w strefie spadkowej ligi rosyjskiej. Aż przyszła piąta minuta doliczonego czasu gry.
Wtedy Dynamo miało rzut rożny. Bitello dośrodkował piłkę w pole karne Achmatu, w stronę bliższego słupka. Leszczuk wyskoczył do piłki i podbił ją do góry - była to tzw. świeca. Georgi Shelia nie był w stanie wybić piłki na rzut rożny, a ta odbiła się już za linią bramkową. W ten sposób Dynamo doprowadziło do remisu 1:1. "Niewiarygodny gol bramkarza Dynama. Szaleństwo. Achmat gościł Dynamo i prawie z nim wygrał. Shelia po prostu nie obliczył momentu odbioru" - pisał portal sports.ru.
- Trener kazał mi wbiec w pole karne. Niektórzy nasi zawodnicy byli temu przeciwni i mówili, żebym wracał do bramki. Zagrałem piłkę dwa razy, najpierw dostaliśmy rzut rożny, a potem strzeliłem gola. To był bardziej incydent. Po prostu dotknąłem piłki, ta gdzieś poleciała i zrobiło się zamieszanie - mówił Leszczuk po zakończeniu spotkania. W końcówce meczu bramkarz Dynama obronił jeszcze strzał Arsena Adamowa i został bohaterem zespołu z Moskwy.
Sports.ru wylicza, że to był dopiero drugi gol bramkarza w rozgrywkach ligi rosyjskiej. W 2001 r. dokonał tego Andriej Nowosadow w barwach Torpedo-ZIL Moskwa, który wykorzystał rzut karny podczas spotkania z Fakiełem Woroneż, wygranego 3:1 przez Torpedo.
Komentarze (2)
"Niewiarygodny". Bramkarz zdobył gola w 95. minucie