Grabara mówi o Szczęsnym. I odgryza się dziennikarzom. "Jestem skonsternowany"

Bartłomiej Kubiak
- Mam nadzieję, że osiągniemy tutaj dobry wynik, żeby Wojtek Szczęsny miał dobry powód do skończenia reprezentacyjnej kariery. Może gdybyśmy odpadli teraz w grupie, to wpadłby na pomysł, by zagrać jeszcze na kolejnym mundialu - mówił Kamil Grabara, trzeci bramkarz reprezentacji Polski, który pojawił się na piątkowej konferencji prasowej.

Wojciech Szczęsny raczej na taki pomysł nie wpadnie, bo jeszcze przed mundialem zapowiedział, że to będzie jego ostatnia duża impreza z kadrą. Ale w piątek pytania o pierwszego bramkarza reprezentacji Polski, który na mundialu w Katarze broni doskonale, i tak się pojawiły. I to mimo że Szczęsnego nie było na konferencji prasowej, i sam na nie nie mógł odpowiedzieć.

Zobacz wideo "Niewiarygodne! Co tu się dzieje!". Kulisy meczu Polska - Argentyna

Katar 2022. Czesław Michniewicz z zawodnikami po meczu Polska - ArgentynaMichniewicz zostaje w reprezentacji Polski? Mamy komentarz prezesa PZPN

- Czy jak będziesz duży chcesz być taki jak Szczęsny? - zapytał w pewnym momencie dziennikarz Kamila Grabarę. - Na pewno bym sobie tego życzył - odparł bez wahania 23-letni bramkarz, który na piątkowej konferencji - gdzie pojawił się wraz z Jakubem Kiwiorem i Robertem Gumnym - był zdecydowanie najbardziej błyskotliwy i rozgadany.

Zieliński opowiedział o sygnałach ławki podczas meczu. Zieliński opowiedział o sygnałach ławki podczas meczu. "Łatwo powiedzieć"

Grabara to trzeci bramkarz reprezentacji Polski. Do składu na mundial wskoczył w ostatnim momencie. Tuż przed wylotem do Kataru, gdy kontuzji nabawił się Bartosz Drągowski. Przyleciał tu po naukę i tylko po naukę, bo fenomenalna forma Szczęsnego, a także obecność Łukasza Skorupskiego, który w ostatnich miesiącach też pokazywał się w meczach kadry z dobrej strony, nie gwarantują mu niczego innego.

- Rozmawiałem ostatnio ze Szczęsnym i trochę jestem skonsternowany, bo zapytałem go, jak to jest, że im jest starszy, tym lepiej gra - uśmiechnął się Grabara. - Dlatego mam nadzieję, że osiągniemy dobry wynik na mundialu, żeby Wojtek Szczęsny miał dobry powód do skończenia reprezentacyjnej kariery, bo może gdybyśmy odpadli teraz w grupie, to wpadłby na pomysł, by zagrać jeszcze na kolejnym - dodał 23-latek.

WCup Poland Argentina SoccerLewandowski zdradził, o czym rozmawiał z Messim. "Było sympatycznie"

Grabara odgryza się dziennikarzom. "To nie są skoki narciarskie"

Grabara był podstawowym bramkarzem kadry do lat 21 trzy lata temu na mistrzostwach Europy, kiedy Czesław Michniewicz był selekcjonerem młodzieżówki. - Nawet nie ma co porównywać do siebie mundialu i młodzieżowego Euro. Po pierwsze to było już kilka lat temu, a po drugie pod względem poziomu to jest przepaść. Kosmiczna przepaść - wskazał Grabara.

W piątek pytany był także o Japończyków, którzy dzień wcześniej pokonali 2:1 Hiszpanię. Nie tylko wygrali grupę, ale po trzech meczach wyrzucili z mistrzostw świata także faworyzowanych Niemców. - Co możemy przenieść ze stylu Japonii na swoją grę? Nie wiem. Na pewno w najbliższym meczu przydałby nam się ich wynik. A styl? To nie są skoki narciarskie, tutaj nikt za styl punktów nie przyznaje - odgryzał się Grabara.

Polska w meczu 1/8 finału mundialu zagra z Francją, a więc z aktualnymi mistrzami świata. Początek spotkania w niedzielę o 16.

Więcej o: