Ronaldinho jest niepodrabialny. Kolejny raz przypomniał o sobie [WIDEO]

Ronaldinho zakończył piłkarską karierę w styczniu 2018 roku. Od tamtej pory wciąż znajduje się jednak w kręgu zainteresowań mediów, które tylko czekają na jego kolejne publiczne występy. Taki właśnie miał miejsce tuż przed losowaniem grup przyszłorocznego Copa America, kiedy wziął udział w pokazowym meczu legend. Zaprezentował wszystkim kibicom, że mimo wieku wciąż ma genialne panowanie nad piłką i potrafi zaskoczyć niekonwencjonalnym zagraniem.

Podczas kariery sportowej Ronaldinho zasłynął nie tylko umiejętnościami, ale również zdobytymi trofeami. Nie dość, że udało mu się wygrać z FC Barceloną Ligę Mistrzów, ligę hiszpańską czy Superpuchar Hiszpanii, to zwyciężył również mistrzostwa świata oraz Copa America z reprezentacją. Dołożył do tego również Puchar Włoch z AC Milanem oraz Copa Libertadores z Atletico Mineiro. Jeśli chodzi o indywidualne osiągnięcia, to najważniejszym była oczywiście zdobyta w 2005 roku Złota Piłka.

Zobacz wideo Maciej Kot przed zawodami Pucharu Świata w Klingenthal: Mam miłe wspomnienia z tą skocznią

Ronaldinho pokazał, co potrafi podczas spotkania legend. Tego się nie zapomina

W piątek 8 grudnia odbyło się losowanie grup przyszłorocznego Copa America. Trzy dni wcześniej zorganizowano specjalny mecz z udziałem legend Ameryki Południowej, a naprzeciwko siebie stanęły dwie drużyny: Team Samba (m.in. Sergio Aguero, Maxi Rodrugiez, Gonzalo Higuain, Javier Zanetti) i Team Tango (m.in. Dida, Lucio, Jorge Campos). Zdecydowanie największą furorę wywołał występ Ronaldinho, który zdobył honorową bramkę dla swojego zespołu.

Błyskawicznie po zakończeniu spotkania w sieci pojawiły się materiały wideo z zagraniami legendarnego Brazylijczyka. Trzeba przyznać, że mimo wieku, wciąż potrafi genialnie panować nad futbolówką. Nie brakowało piętek, "no look passów" czy przekładanek, z których niegdyś słynął.

Nie tak dawno informowaliśmy o tym, że Ronaldinho wpadł w poważne tarapaty. Brazylijczyk rzekomo ma bardzo duże zaległości podatkowe, których urzędnicy nie są w stanie wyegzekwować. W związku z tym, że na jego kontach bankowych nie znaleziono pieniędzy, postanowiono zatem wycenić jego dwie posiadłości, które mogłyby pokryć długi.

Finalnie starcie legend zakończyło się zwycięstwem Teamu Samba (2:1), dla którego dublet zanotował Gonzalo Higuain.

Więcej o:
Copyright © Agora SA