NBA. Hawks wyeliminowali Magic

Były klub Marcina Gortata, Orlando Magic, w czwartek przegrał po raz czwarty z Atlantą Hawks i odpadł z walki o mistrzostwo NBA. W czwartek Magic ulegli Hawks 81:84, a serię przegrali 2-4.

Hawks do zwycięstwa w meczu numer sześć poprowadził Joe Johnson. Rzucający zdobył 23 punkty, miał 10 zbiórek, w tym jedną niezwykle ważną na 10 sekund przed końcem po niecelnym rzucie Marvina Williamsa. Zmusił tym samym graczy Magic do faulu, a dwa rzuty pewnie wykonał Jamal Crawford (19 punktów w meczu) i dał trzypunktowe prowadzenie Hawks (84:81). Magic w ostatnich ośmiu sekundach mieli dwie okazje by doprowadzić do dogrywki, obie zmarnowali. Najpierw spudłował Jameer Nelson, a chwilę później Josh Smith zablokował Jasona Richardsona.

Orlando za burtą! 'Z Gortatem wcale nie byliby lepsi'

 

Hawks marzyli o wyeliminowaniu Magic od zeszłorocznego play-off. Wtedy zespół z Atlanty został upokorzony. W drugiej rundzie Magic rozbili ich w czterech meczach, wygrywając je różnicą średnio 25 punktów. Teraz Hawks wyrzucili rywali już w pierwszej rundzie play-off, serię wygrali 4-2.

W drugiej rundzie Hawks zmierzą się z najlepszą drużyną NBA - Chicago Bulls. Rywale w pierwszej rundzie play-off wyeliminowali Indianę Pacers (4-1). Pierwszy mecz pary Bulls - Hawks w poniedziałek.

Magic po raz pierwszy odkąd prowadzi ich Stan Van Gundy tak wcześnie kończą sezon. Dla zespołu z Florydy, który jeszcze dwa lata temu walczył w finale z Lakers, a rok temu doszedł do finału Konferencji Wschodniej tegoroczny rezultat to porażka i zapowiedź wielkich zmian, a być może nawet kompletnej przebudowy zespołu.

Najlepszy zawodnik Magic, Dwight Howard (w czwartek 25 punktów i 15 zbiórek), ma jeszcze tylko rok ważnego kontraktu, ale już tuż po meczu dziennikarze spekulowali czy gwiazdor nie zdecyduje się wymusić na klubie transfer jeszcze tego lata. Howard o tym nie chciał rozmawiać. - Nie czas na takie dyskusje - odpowiedział najlepszy defensor trzech ostatnich sezonów.

Durant ograł Nuggets ?

Więcej o: