Jan Błachowicz krótko o komentatorze. "On jest fałszywy i to bardzo"

- On jest fałszywy i to bardzo - mówi Jan Błachowicz (28-8) w rozmowie z InTheCage.pl o Danielu Cormierze, byłym zawodniku, a obecnie komentatorze UFC, który komentował jego ostatnią walkę z Israelem Adesanyą (20-1).

- To niewiarygodne, że komentatorzy są aż tak stronniczy. To sprawia, że nienawidzę tego g*wna - napisał Marvin Vettori, włoski zawodnik mieszanych sztuk walki, związany z federacją UFC, który na Twitterze skrytykował Joe Rogana oraz Daniela Cormiera, czyli komentatorów walki Jana Błachowicza z Israelem Adesanyą.

Zobacz wideo Błachowicz przerywa milczenie ws. szefa UFC. "Mieli wielki plan, a Polak go zniszczył"

Dziwne zachowanie Filipa Kurto w meczu ligi australijskiejPoważna kontuzja polskiego bramkarza! Będzie zmuszony do grania w kasku

Komentator UFC wskazał najlepszego zawodnika

Błachowicz wygrał ten pojedynek, ale komentatorzy UFC - a więc Cormier i Rogan - zostali skrytykowani przez środowisko, bo pomijali udane akcje Polaka i cały czas prowadzili narracje, że to on przegrywa ten pojedynek, choć sama walka, ale też oficjalne statystyki po walce mówiły zupełnie co innego.

I to nie był koniec, bo Cormier jeszcze po wygranej Błachowicza powiedział w rozmowie z Arielem Helwanim, że w tej chwili w jego opinii najlepszym półciężkim zawodnikiem w UFC jest Jon Jones (26-1), który przechodzi do kategorii ciężkiej. W tej samej rozmowie stwierdził jednak, że Błachowicz zasłużył na tytuł i najwyższy czas zacząć go szanować.

screen FIFA 21Wielka afera z FIFA 21. "Tu jest tona dowodów". Pracownik EA Sport handlował na "czarnym rynku"?

Błachowicz odniósł się do słów Cormiera

- Cormier? Wiesz co: zaczynam go traktować na zasadzie, że on jest fałszywy i to bardzo. Z jednej strony jest okej, a później dochodzą mnie słuchy, że w pojedynku był bardzo stronniczy komentarz, jakby Adesanya robił walkę z cieniem. Okej, niech tak będzie, a ja będę dalej robił swoje, czyli krzyżował ich plany - przyznał Błachowicz w rozmowie z InTheCage.pl.

Błachowicz odniósł się także do słów Cormiera o Jonesie. - Powiem tak: Jones był najlepszym półciężkim na świecie. Już nie jest, bo gdyby nadal chciał nim być, to musiałby wrócić i zmierzyć się ze mną. Ja jestem najlepszym półciężkim - przyznał Polak, dla którego sobotnia wygrana była 28. w MMA. Ma na koncie osiem porażek, ale ostatniej doznał w lutym 2019 roku, kiedy przegrał z Thiago Santosem. Wszystko wskazuje, że kolejnym rywalem Błachowicza będzie Glover Teixeira (32-7), który wygrał pięć ostatnich walk w UFC.