Zaskakująca deklaracja Jana Błachowicza. "Hej, przygodo! Niech się dzieje"

Jan Błachowicz zdradził, że mógłby zagrać w filmie, gdyby pojawiła się taka propozycja. - Nie odmówiłbym. A kto wie, może już spływają takie oferty? - przyznał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Jan Błachowicz w minioną niedzielę pokonał Israela Adesanyę w walce wieczoru na gali UFC 259 i obronił pas mistrza wagi półciężkiej. Polak pokonał swojego przeciwnika na punkty i awansował na ósme miejsce w rankingu UFC P4P, który obejmuje najlepszych zawodników w całej federacji bez podziału na kategorie wagowe.

Jan Błachowicz i Israel Adesanya po gali UFC 259Błachowicz myślał, że Adesanya chce go zatrudnić. "Nie, nie, nie. Do diabła"

Zobacz wideo Błachowicz przerywa milczenie ws. szefa UFC. "Mieli wielki plan, a Polak go zniszczył"

Jan Błachowicz w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" zdradził, że mógłby wystąpić w filmie, gdyby pojawiła się propozycja. - W pierwszej kolejności jestem zawodnikiem. Jeżeli taka propozycja nie kolidowałaby z przygotowaniami do walki, to dlaczego nie? Hej, przygodo! Niech się dzieje - przyznał Błachowicz. - Nie odmówiłbym. A kto wie, może już spływają takie oferty? - dodał.

Israel Adesanya chwali Jana Błachowicza po walce. "To jest mistrz z klasą"

Porażka z Janem Błachowiczem była pierwszą dla Israela Adesanyi po przejściu z kickboxingu do największej federacji MMA na świecie. Nigeryjczyk po walce był pełen uznania dla mistrza wagi półciężkiej. – Porażki są częścią życia, a z nimi mam styczność raz na jakiś czas. Jeśli mam z kimkolwiek przegrać, to z takim zawodnikiem, jak Jan. To mistrz z klasą, ale przede wszystkim fajny koleś i miły facet. Człowiek, który ma za sobą fantastyczną historię. Teraz powstanę ponownie jak feniks – mówi Adesanya.

Jan Błachowicz wymierzający cios w Israel Adesanya (Źródło: Facebook) UFC 259."Kibice zaczynają wstawać jak na Gołotę". Ujawniono oglądalność walki Błachowicz - Adesanya

Więcej o: