Osaka wraca do Paryża i walczy z demonami. "Bałam się tej konferencji"

Po roku od wycofania się z Roland Garros, Naomi Osaka powróciła na francuskie korty. W piątek Japonka wzięła udział w konferencji prasowej, w trakcie której wyznała, że powrót na French Open był dla niej bardzo trudny. Szczególny lęk budziło w niej spotkanie z mediami.

W ubiegłym roku Naomi Osaka (WTA 38.) niespodziewanie wycofała się z rywalizacji Roland Garros. Po zwycięstwie w pierwszej rundzie turnieju Japonka odmówiła kontaktu z mediami. Swoje postępowanie usprawiedliwiała problemami psychicznymi. 24-latka przyznała, że już od US Open 2018 walczy z długimi atakami depresji. Zachowanie Osaki nie spodobało się organizatorom turnieju, którzy nałożyli na nią karę finansową, jednocześnie ostrzegając, że kolejne podobne działanie może doprowadzić do jej dyskwalifikacji. Japonka ubiegła ruch władz i sama zrezygnowała z dalszej rywalizacji. 

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Naomi Osaka walczy z demonami. Symboliczny powrót do Paryża

Po roku Japonka zdecydowała się na udział w kolejnej edycji turnieju. W piątek 24-latka wzięła udział w konferencji prasowej, podchodząc do spotkania z dużą refleksją, humorem i ostrożnością. Dziennikarze nie oszczędzali tenisistki i wielokrotnie pytali o wydarzenia z poprzednich zmagań Roland Garros.

- Bałam się tej konferencji prasowej, ponieważ byłam świadoma, że dostanę wiele pytań na temat mojej zeszłorocznej rezygnacji z turnieju - rozpoczęła wypowiedź Osaka. 24-latka była samokrytyczna. - Czuję się, jakbym była komikiem stand-upowym, który próbuje się dowiedzieć, co jest w porządku, a co nie. Oczywiście nie jestem dumna z tego, w jaki sposób się zachowałam i jak poradziłam sobie z tamtą sytuacją - kontynuowała Osaka. 

Iga ŚwiątekIga Świątek przed Roland Garros: Jestem dumna z siebie

Japonka była pierwszą tenisistką, która publicznie przyznała się do walki z depresją. Za jej przykładem podążyły inne osoby, w gronie których znalazła się m.in. Bianca Andreescu. Kanadyjka wyznała podczas tegorocznego turnieju w Stuttgarcie, że Osaka zainspirowała ją do wyjawienia prawdy o problemach psychicznych.

Decyzja o wycofaniu się Japonki z ubiegłorocznej edycji French Open wywołała falę oburzenia - na 24-latkę spadło mnóstwo krytyki. Jednak później wszyscy zaczęli chwalić tenisistkę i doceniać jej odwagę. W trakcie piątkowej konferencji prasowej padło również pytanie o to, jak Osaka czuje się ze świadomością, że stała się niejako pionierką i pomogła innym otwarcie mówić o problemach psychicznych.

- Nie powiedziałabym, że to dobre uczucie, ponieważ wiem, że są na tym świecie i w tym sporcie inni, którzy podobnie jak ja cierpią. Być może słowo "cierpienie" jest tutaj zbyt ostre, ale oni przeżywają naprawdę różne rzeczy. Myślę, że wszyscy sportowcy przechodzą przez to samo, choć nie wiele się o tym mówi - powiedziała Osaka. 

Powrót na francuskie korty i konfrontacja z mediami może mieć również znaczenie symboliczne dla Japonki, o czym przekonuje Moritz Anderten, psycholog sportowy z Niemieckiego Uniwersytetu Sportowego w Kolonii. - Powrót do miejsca, w którym wydarzyły się traumatyczne wydarzenia, a w przypadku Naomi Osaki miało miejsce również swego rodzaju samo ujawnienie, jest rodzajem retrospekcji i oczywiście jest stresujące. To jak walka z demonami - powiedział Anderten.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Ons JabeurOns Jabeur wymownie o Magdzie Linette: Miała rozmach

Wycofanie się Osaki z zeszłorocznej edycji Roland Garros oraz jawne mówienie o depresji, wywołało szereg zmian w tenisie. Jedną z nich wprowadzono podczas trwającego French Open. Organizatorzy turnieju wielkoszlemowego stworzyli dla sportowców "strefę zdrowia psychicznego" - zamykane pokoje z dala od kamer i dziennikarzy. Na taką inicjatywę bardzo pozytywnie zareagowała Osaka. - Fajnie, że wprowadzają takie rzeczy - zakończyła Japonka. 

Przygodę z tegorocznym Roland Garros Osaka rozpocznie w poniedziałek. W pierwszym meczu 24-latka zmierzy się z Amandą Anisimovą (WTA 28.). 

Więcej o: