Bjoerndalen najlepszy, Sikora trzeci

Nie udało się Tomaszowi Sikorze nic odrobić do Ole Einara Bjoerndalena. Polak w biegu pościgowym na 12,5 kilometra zajął trzecie miejsce.

Tomasz Sikora może być zadowolony ze swojego występu w biegu pościgowym. Polak startował z 13 pozycji, ale dzięki bezbłędnemu pierwszemu oraz, co w przypadku Sikory rzadkie, czwartemu strzelaniu awansował na drugie miejsce, tuż za Bjoerndalena. Na sprinterskim finiszu Sikora przegrał drugie miejsce z Norwegiem Simonem Ederem o zaledwie 0,2 sekundy. Eder przez cały bieg utrzymywał równe tempo, na strzelnicy nie pudłował i w efekcie zajął drugie miejsce.

Z wielkim Bjoerndalenem Sikora szans w sobotę nie miał. Norweg biegł bardzo dobrze, zaledwie dwa razy spudłował. Szybko odrobił 18 sekund do zwycięzcy biegu sprinterskiego - Michaela Greisa i pewnie wygrał. Na mecie miał 25 sekund przewagi nad Ederem i Sikorą.

Tomasz Sikora nie ma już raczej szans na triumf w Pucharze Świata. Polak traci już do Bjoerndalena 36 punktów, a trzeba też pamiętać, że na koniec sezonu trzy najgorsze wyniki są odejmowane, a to premiuje Norwega. - - Norweg kilka razy w ogóle nie wystartował i nie straci już punktów. Ja stracę za trzy najgorsze biegi. Sytuacja wyjściowa nie jest więc tak różowa, ale będę ostro walczył do końca - mówił najlepszy polski biatlonista na początku marca. Teraz jego szanse są już bardzo niewielkie.

Wyniki biegu na dochodzenie 12,5 km mężczyzn:

Klasyfikacja PŚ po 22 z 26 konkurencji:

Sikora gonił, gonił, ale nie dogonił - czytaj tutaj ?

Więcej o: