Flota Świnoujście rozpoczęła marsz ku piłkarskim salonom. Ile to potrwa?

Przez siedem ostatnich sezonów Wyspiarze grali w I lidze piłkarskiej. Zawsze odgrywali w niej ciekawą rolę. W sobotę zainaugurowali rozgrywki A-klasy.

Tylko przypomnijmy - długi Floty rosły, w Świnoujściu brakowało już zapału, by szukać programu naprawczego, a pojawiający się sponsorzy może i mieli pomysły, ale brakowało im pieniędzy. Ostatecznie - jeszcze pięć kolejek przed zakończeniem sezonu 2014/15 działacze wycofali zespół z rozgrywek. I to był koniec. Stara Flota upadła, sąd ogłosił upadłość.

Ale w Świnoujściu tradycje piłkarskie pozostały i znaleźli się chętni, by rozpocząć odbudowę. Powstała nowa Flota, a na jej czele stanął Leszek Zakrzewski, przez ostatnie lata kierownik drużyny. Ikona Floty zdołała namówić do finansowego wsparcia miasto, skleciła zespół na rozgrywki A-klasy. Cel - jak najszybszy powrót do choćby II ligi. Gdyby Flota z każdym rokiem notowała awans - to zajmie jej to 5 lat.

Ale... droga pewnie będzie zdecydowanie dłuższa, bo trudno się spodziewać, by patronat nad Flotę przejął potężny sponsor, który zapewni wielkie pieniądze, a więc i głośne nazwiska w kadrze.

Weźmy przykład Pogoni Szczecin, która po erze Antoniego Ptaka rozpoczynała odbudowę od IV ligi. Do ekstraklasy miała wrócić możliwie szybko, więc w 3 lata. Skończyło się na 5. Ale trudno nawet porównywać Flotę do Pogoni.

W Szczecinie w 2007 r. był wielki zapał kibiców, przychylność władz miasta i wiele firm, które zawsze były gotowe współfinansować klub. Było też mnóstwo wolnych zawodników - juniorów, młodzieżowców, seniorów i zawodników, którzy wielkie granie mieli już za sobą, ale w IV lidze mogli jeszcze "zrobić różnicę". Pogoń miała wielki wybór - Flota nie. Leszek Zakrzewski zdołał namówić do występów w A-klasie Grzegorza Skwarę, Przemysława Rygielskiego czy Sławomira Mazurkiewicza, a więc piłkarzy, którzy grali w pierwszoligowej Flocie. W Świnoujściu pozostali, bo tu znaleźli zawodową pracę i w najbliższym sezonie będą łączyć występy piłkarskie z obowiązkami służbowymi. To kolejna różnica z Pogonią, gdzie nawet w IV lidze piłkarze mogli się skupić tylko na treningach. I jeszcze jedno porównanie: skład Floty oparto jednak głównie na młodych zawodnikach, którzy nie odgrywali jednak w ostatnich latach ważnej roli nawet w województwie. Przed nimi więc szansa na rozwój piłkarskich karier.

Pierwsze kroki za Flotą. Jak najbardziej pozytywne. W I rundzie Pucharu Polski (na szczeblu regionalnym) Wyspiarze pokonali Zielonych Wyszobór 3:0, a w sobotę udanie zainaugurowali rozgrywki ligowe - 3:1 ze Zniczem Wysoka Kamieńska. Bramki zdobyli Mazurkiewicz, Skwara i Michał Nowak.

Więcej o: