Wimbledon. Murray wytrąca z równowagi Djokovicia, a gwiazdy patrzą [FINAŁ NA ZDJĘCIACH]

Wimbledon. Murray wytrąca z równowagi Djokovicia, a gwiazdy patrzą [FINAŁ NA ZDJĘCIACH]
Andy Murray i Novak Djković Andy Murray i Novak Djković Fot. Kirsty Wigglesworth AP
Wyjście na kort brytyjskiego rycerza z rakietą zamiast miecza spotkało się z ciepłym przyjęciem widowni. Szczególnie mocno biła brawo sympatia Andy'ego Murraya, Kim Sears. Wyjście na kort brytyjskiego rycerza z rakietą zamiast miecza spotkało się z ciepłym przyjęciem widowni. Szczególnie mocno biła brawo sympatia Andy'ego Murraya, Kim Sears. Fot. STEFAN WERMUTH REUTERS
Doskonały nastrój udzielał się aktorom, którzy postanowili obejrzeć mecz z trybun. Gerard Butler i Bradley Cooper nie zapomnieli o przeciwsłonecznych okularach, które podkreślały to, że są gwiazdami oraz zmniejszały oczne cierpienie wywołane promykami słońca. Doskonały nastrój udzielał się aktorom, którzy postanowili obejrzeć mecz z trybun. Gerard Butler i Bradley Cooper nie zapomnieli o przeciwsłonecznych okularach, które podkreślały to, że są gwiazdami oraz zmniejszały oczne cierpienie wywołane promykami słońca. Fot. Kirsty Wigglesworth AP
Na trybunach zasiadł też Ronnie Wood z dosyć znanego zespołu Rolling Stones. Czas oczekiwania na pierwsze wymiany umilał sobie popijając z kubka ciemny jak bezgwiezdna noc napój. Na trybunach zasiadł też Ronnie Wood z dosyć znanego zespołu Rolling Stones. Czas oczekiwania na pierwsze wymiany umilał sobie popijając z kubka ciemny jak bezgwiezdna noc napój. Fot. STEFAN WERMUTH REUTERS
Aby usiąść obok Bradleya Coopera Gerard Butler musiał pójść gęsiego z piłkarzem Wayne'm Rooney'em. Wprawne oko zauważy, że aktor nie miał jeszcze wtedy na nosie okularów. Aby usiąść obok Bradleya Coopera Gerard Butler musiał pójść gęsiego z piłkarzem Wayne'm Rooney'em. Wprawne oko zauważy, że aktor nie miał jeszcze wtedy na nosie okularów. Fot. STEFAN WERMUTH REUTERS
Troszkę uprzedzimy fakty, ale na korcie centralnym mieliśmy w niedzielne popołudnie przynajmniej dwie Wiktorie. Ta pierwsza o nazwisku Beckham wzbudziła równie wielkie zainteresowanie na trybunach. Być może dlatego, że komponując swój ubiór postawiła na, kontrastującą z wszechogarniającą wimbledońską bielą,czerń. A i przy okazji odkryła co nieco. Troszkę uprzedzimy fakty, ale na korcie centralnym mieliśmy w niedzielne popołudnie przynajmniej dwie Wiktorie. Ta pierwsza o nazwisku Beckham wzbudziła równie wielkie zainteresowanie na trybunach. Być może dlatego, że komponując swój ubiór postawiła na, kontrastującą z wszechogarniającą wimbledońską bielą,czerń. A i przy okazji odkryła co nieco. Fot. STEFAN WERMUTH REUTERS
A potem się zaczęło i Djokoviciowi mina zrzedła. A potem się zaczęło i Djokoviciowi mina zrzedła. Fot. Alastair Grant AP
Murray odbijał niemal wszystkie piłki zagrywane przez Serba. Wydawało się, że jest wszechobecny. Nawet na trybunach. Murray odbijał niemal wszystkie piłki zagrywane przez Serba. Wydawało się, że jest wszechobecny. Nawet na trybunach. Fot. SUZANNE PLUNKETT REUTERS
Nic dziwnego, że Djoković był trochę wściekły. Nic dziwnego, że Djoković był trochę wściekły. Fot. POOL REUTERS
Za to Murray zupełnie na luzaku rozprowadzał rywala po korcie. Za to Murray zupełnie na luzaku rozprowadzał rywala po korcie. Fot. POOL REUTERS
No co ja mogę zrobić? No co? - pytał Djoković. No co ja mogę zrobić? No co? - pytał Djoković. Fot. TOBY MELVILLE REUTERS
A po chwili sam sobie odpowiadał: - No nic. Nic nie mogę zrobić. A po chwili sam sobie odpowiadał: - No nic. Nic nie mogę zrobić. Fot. STEFAN WERMUTH REUTERS
Miał wyraźnie dość. Miał wyraźnie dość. Fot. Kirsty Wigglesworth AP
No, a potem się mecz skończył i Murray padł ze szczęścia na trawę. No, a potem się mecz skończył i Murray padł ze szczęścia na trawę. Fot. STEFAN WERMUTH REUTERS
Sądząc po tym zdjęciu przyłożył w murawę głową chyba zbyt mocno. Sądząc po tym zdjęciu przyłożył w murawę głową chyba zbyt mocno. Fot. Kirsty Wigglesworth AP
A potem tenisiści zatańczyli wolnego, a czytelnicy pomyśleli, że ten żart mi się wyjątkowo nie udał. A potem tenisiści zatańczyli wolnego, a czytelnicy pomyśleli, że ten żart mi się wyjątkowo nie udał. Fot. STEFAN WERMUTH REUTERS
Udało się za to Murrayowi wskoczyć na trybuny, by pościskać się z bliskimi. Udało się za to Murrayowi wskoczyć na trybuny, by pościskać się z bliskimi. Fot. Anja Niedringhaus AP
Andy Murray i jego matka Judy Andy Murray i jego matka Judy Fot. Anja Niedringhaus AP
Potem, a może przedtem, Szkot ustawił się plecami do obiektywu aparatu i uniósł ręce w górę. Potem, a może przedtem, Szkot ustawił się plecami do obiektywu aparatu i uniósł ręce w górę. Fot. Kirsty Wigglesworth AP
Po chwili w rękach Murraya wylądował złocisty puchar. Szkocki tenisista postanowił go pocałować oraz zademonstrować swój ulubiony zegarek. Po chwili w rękach Murraya wylądował złocisty puchar. Szkocki tenisista postanowił go pocałować oraz zademonstrować swój ulubiony zegarek. Fot. STEFAN WERMUTH REUTERS
Andy Murray i Novak Djoković Andy Murray i Novak Djoković Fot. TOBY MELVILLE REUTERS