Na boisku nagle pojawił się gaz. Mogło dojść do tragedii. Mecz w Ligue 1 przerwany

Mecz ligi francuskiej Toulouse - Montpellier musiał zostać na kwadrans przerwany. To efekt tego, że na murawie pojawił się gaz łzawiący.

Derby Oksytanii są uznawane za francuskie władze za mecz podwyższonego ryzyka. I rzeczywiście podczas spotkania doszło do kilku incydentów. Najgorszy moment pojedynku był w 57. minucie.

Zobacz wideo Szczęsny jest maniakiem, siedzi z tabletem i analizuje

Mecz Polonii WarszawaPolonia Warszawa nie wykorzystała szansy. Pierwsza porażka rewelacji II ligi [TABELA]

Gaz łzawiący na murawie. Piłkarze w szatni, mecz przerwany

Wtedy musiała interweniować policja na sektorze zajmowanym przez kibiców gości. Było tam ich około 500. Funkcjonariusze starli się z fanami i byli zmuszeni użyć gazu łzawiącego. To oczywiście wpłynęło na jakość powietrza na boisku. Piłkarze obu drużyn mieli problem z normalnym oddychaniem. Sędzia przerwał mecz i kazał zawodnikom iść do szatni. Po kwadransie przerwy mecz został wznowiony. Sędzia zdecydował, że publiczność nie zostanie wyproszona ze stadionu.

Takie sceny w ten weekend nie były tylko we Francji. Do tragedii doszło po meczu dwóch największych klubów w Indonezji. Gospodarze, Arema FC, przegrali 2:3 ze swoimi największymi rywalami, czyli Persebaya Surabaya. Mecz odbywał się w mieście Malang. - Policja użyła gazu łzawiącego, co doprowadziło do paniki i dantejskich scen - pisał Paweł Karpiarz, dziennikarz Sport.pl. Najpierw mówiło się o ponad 180 zabitych, ale ostatecznie liczba ofiar wynosi 125. 124 zostały zidentyfikowane, a jedna nie została dotychczas zidentyfikowana. Niektóre nazwiska zostały zarejestrowane dwukrotnie.

Wracając do Francji - jeszcze przed tym zdarzeniem kibice gości rzucali różnymi przedmiotami w fanów Toulouse.

Mecz Toulouse - Montpellier zakończył się zwycięstwem gospodarzy 4:2 (3:1). Gole dla zwycięzców zdobyli Stijn Spierings (18.), Zakaria Aboukhlal (24.), Fares Chaibi (31.) i Brecht Dejaegere (48.), a dla przegranych: Nicolas Cozza (7.) i Elye Wahi (68.). Toulouse od 60. minuty grała w dziesiątkę, bo drugą żółtą kartkę otrzymał Mikkel Desler.

Gol Arkadiusza Milika w meczu z BoloniąAleż bomba Milika. Polak się nie zatrzymuje. Cudowny gol [WIDEO]

Toulouse po dziewięciu kolejkach zajmuje 12. miejsce w tabeli (11 punktów). Montpellier jest na dziesiątej pozycji (12 punktów). W tabeli prowadzi PSG (25 punktów), przed Olympique Marsylią (23).

Więcej o: