Tragedia po meczu największych rywali. 182 osoby nie żyją. Nagrania mrożą krew

Co najmniej 182 osoby nie żyją, a ponad 190 kolejnych zostało rannych - taki jest bilans starć kibiców z policją po meczu w Indonezji. Policja użyła gazu łzawiącego, co doprowadziło do paniki i dantejskich scen.

Do tragedii doszło po meczu dwóch największych klubów w tym kraju. Gospodarze, Arema FC, przegrali 2:3 ze swoimi największymi rywalami, czyli Persebaya Surabaya. Mecz odbywał się w mieście Malang.

Zobacz wideo Akcja Polaków była fenomenalna, ale to tylko wybryk

Zamieszki na meczu Ghana - Gwinea RównikowaKompletny chaos. Gospodarz stracił prawo do organizacji Pucharu Narodów Afryki

Tragiczny bilans zamieszek po meczu. Ponad setka zmarłych

Kibice przegranej drużyny wtargnęli na boisko. Policja chcąc zapanować nad sytuacją użyła gazu łzawiącego. Jest to zakazane przez przepisy FIFA. Na podstawie wydarzeń w Indonezji możemy się dowiedzieć dlaczego. Wybuchła panika, na skutek której wiele osób zginęło na skutek uduszenia. Liczba ofiar rośnie w zastraszającym tempie. Początkowo mówiło się o 60 ofiarach. Potem o 129. Aktualnie media, m.in. Washington Post, podają liczbę 182 zmarłych, a ponad 190 kolejnych jest rannych. Liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. To czyni ten incydent drugim najtragiczniejszym wydarzeniem w historii piłki nożnej pod względem liczby zmarłych osób.

- Doszło do zamieszek. Zrobiło się anarchicznie. Kibice zaczęli atakować policjantów, uszkadzali samochody – mówił na konferencji prasowej Nico Afinta, szef policji w regionie. Wśród zabitych jest dwóch funkcjonariuszy.

Nagrania ze zdarzenia mrożą krew w żyłach. Opublikowano filmy, na których widać leżące na podłodze zwłoki. Według Reutersa w lokalnych kanałach informacyjnych pokazywano również worki na zwłoki. Na filmach widać również, jak kibice ścierają się z siłami bezpieczeństwa. Można było również dostrzec chmurę dymu, który był gazem łzawiącym.

Jorge VildaKonflikt w kadrze Hiszpanii. Selekcjoner rezygnuje z 15 piłkarek. "Istny kabaret"

Indonezyjski Związek Piłki Nożnej (PSSI) zawiesił mecze w przyszłym tygodniu z powodu tragedii i zabronił Aremie FC organizowania meczów do końca sezonu. W komunikacie dodano, że incydent "zszargał oblicze indonezyjskiego futbolu". Przeproszono również rodziny ofiar. Kondolencje wystosowała również Persebaya. W sprawę zaangażował się również tamtejszy minister sportu, który poprosił o wszczęcie śledztwa. Dochodzenie będzie również prowadzone przez PSSI.

Indonezja ma być gospodarzem mistrzostw świata FIFA do lat 20 w 2023 roku. Jest również jednym z trzech krajów, które ubiegają się o przyszłoroczny Puchar Azji po tym, jak Chiny wycofały się jako gospodarze.

Więcej o: