W Hiszpanii głośno o tym, co chce zrobić Barcelona. "Desperacki plan"

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
Czy FC Barcelonie uda się zarejestrować Daniego Olmo na drugą część sezonu La Liga? To jedno z najważniejszych pytań, jakie pojawiają się w głowach kibiców w przerwie świątecznej. Kataloński klub chwyta się już każdej możliwej opcji, by nie stracić hiszpańskiego piłkarza. Działacze udali się nawet do sądu, ale nie wiadomo, czy coś wskórają. Media donoszą jednak, że Barcelona ma plan B. Zdaniem dziennika "AS" jest on "desperacki".

FC Barcelona notuje kryzys formy. Dowód? Ostatnie siedem meczów ligowych to zaledwie jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż cztery porażki. Katalończycy nie tylko stracili sporo punktów w tabeli La Liga, ale i prowadzenie. Ba, wyprzedziły ich aż dwa kluby z Madrytu - Atletico i Real. Tylko że kłopoty na boisku to nie jedyne, z jakimi zmaga się Barcelona. Innymi problemami są finanse, które stają na przeszkodzie, by zarejestrować do gry na drugą część sezonu kilku zawodników, w tym Daniego Olmo.

Zobacz wideo Kosecki o obrazkach w mediach z szatni piłkarskiej: To wszystko jest tak udawane i klejone

Barcelona pod ścianą ws. Daniego Olmo. Opracowała plan B

Hiszpan przyszedł do drużyny latem 2024 roku. Joan Laporta i spółka zapłacili za niego 55 mln euro. I już na początku pojawiły się problemy z jego rejestracją w La Liga. Klub nie był w stanie zmieścić się w limitach Finansowego Fair Play, ale skorzystał z pewnej furtki. Dokonał tzw. transferu medycznego i Olmo został zarejestrowany w miejsce Andreasa Christensena. Tyle tylko, że Duńczyk już wkrótce powinien wrócić do gry i dokonanie tej samej akcji na wiosnę nie jest możliwe.

W związku z tym Barcelona szuka rozwiązania sytuacji, by zatrzymać Olmo. Media donosiły, że w poniedziałek działacze udali się nawet do sądu i złożyli pozew przeciwko La Liga o zastosowanie tzw. środka zapobiegawczego. Na jego mocy dwa lata temu dopuszczono do gry Gaviego. Problem w tym, że tym razem werdykt wcale nie musi być taki sam, mimo że sprawę Olmo rozpatruje ten sam sędzia, co przypadek drugiego z Hiszpanów. Do akcji wkroczyli bowiem działacze La Liga, którzy też mieli udać się do tej samej placówki.

Zobacz też: "Ronaldo rozczarował Świętego Mikołaja". Niewiarygodne, co mu wytknęli.

Dlatego też Barcelona szuka planu B. I okazuje się, że jeden ma w zanadrzu, o czym informują "Sport", jak i "Mundo Deportivo". Klub chce sprzedać rząd lóż VIP na remontowanym Spotify Camp Nou. Nad tym projektem pracuje już od kilku miesięcy i chce jak najszybciej go zakończyć, na wypadek negatywnego wyroku sądu. Projekt, zdaniem pierwszego z wymienionych dzienników, ma przynieść 120 mln euro. Z kolei druga redakcja donosi, że kwota może oscylować nawet w granicach 200 mln euro.

"Desperacki". Tak, to o pomyśle Barcelony

"Loże VIP to desperacki plan B" - ocenili dziennikarze "AS". Jeśli sąd odrzuci pozew o zastosowanie środka zapobiegawczego wobec Olmo, to Barcelona musi wspomniany plan B zrealizować i to do 31 grudnia. W innym przypadku może stracić hiszpańską gwiazdę. W jej kontrakcie zawarto bowiem klauzulę, która pozwala odejść i zagrać w dowolnym klubie. 

Olmo wystąpił w 15 meczach tego sezonu we wszystkich rozgrywkach. Na koncie ma sześć trafień i jedną asystę. Kolejne spotkanie Barcelona rozegra już po Nowym Roku, ale wciąż nie wiadomo, czy uprawniony do występu będzie w nim 26-latek.

Więcej o:

WynikiTabela

Komentarze (4)

W Hiszpanii głośno o tym, co chce zrobić Barcelona. "Desperacki plan"

don.donaldone
4 miesiące temu
Magister na bramkę, a Wojtek do ataku?
Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).