"Catalunya Radio" ujawnia, który piłkarz psuje atmosferę w Barcelonie. "Mają go dość"

FC Barcelona wciąż stara się opanować ogromny kryzys, w jaki wpadła w tym sezonie. Na jaw wychodzą jednak cały czas nowe fakty. Według informacji uzyskanych przez "Catalunya Radio" w szatni katalońskiego klubu jest jeden zawodnik, który psuje atmosferę w szatni.

FC Barcelona przechodzi w ostatnim czasie bardzo trudne chwile. Wszystko rozpoczęło się od gigantycznych problemów finansowych, które przekładają się właśnie na słabsze rezultaty na boisku. Z tego powodu ze stanowiska trenera zwolniony został Ronald Koeman, którego zastąpiła inna legenda klubu - Xavi Hernandez.

Zobacz wideo To może być nowa gwiazda reprezentacji Polski. "Euforia wśród kibiców"

Znalazł się winny słabej atmosfery w Barcelonie. Odmówił wyjścia na rozgrzewkę

Współpraca na linii Ronald Koeman - piłkarze zdawała się nie układać już od dłuższego czasu. W grze drużyny nie było widać żadnych postępów. Teraz wszystko ma wyglądać zupełnie inaczej i Xavi ma być brakującym ogniwem, które odbuduje drużynę. Problem jednak w tym, że do poprawy jest nie tylko sama gra, a może przede wszystkim atmosfera w szatni. 

Szymon ŻurkowskiNeymar, Kroos i rewelacyjny Polak. Wielka forma. "Prosić o więcej? To byłoby za wiele"

Według najnowszych doniesień "Catalunya Radio" w drużynie dochodzi w ostatnim czasie do wielu konfliktów, a jednym z piłkarzy pogarszających sytuację jest Philippe Coutinho. Według katalońskich dziennikarzy w szatni FC Barcelony mają dość Brazylijczyka, który nie przykłada się do obowiązków. Podczas ostatniego meczu ligowego z Celtą Vigo, pomocnik odmówił wyjścia na rozgrzewkę, o co prosił go tymczasowy trener Sergi Barjuan. Jeden z doświadczonych zawodników miał się wdać po meczu w ostrą wymianę zdań z 29-latkiem.

Lubuski ZPN nie chciał przełożyć meczu Czarnych Żagań. Piłkarze zostali wysłani bronić granicy polski-białoruskiejSkandal w Lubuskiem. Piłkarze pojechali na granicę polsko-białoruską. "Ciężko cokolwiek napisać"

Philippe Coutinho trafił do FC Barcelony w 2018 roku z Liverpoolu za 120 milionów euro. Brazylijczyk do tej pory nie spełnił pokładanych w nim nadziei i stał się jednym z symboli niegospodarności poprzednich władz klubu. Od tamtej pory 29-latek rozegrał dla drużyny z Camp Nou 101 spotkań, w których zdobył 24 bramki i zaliczył 14 asyst. 

Więcej o: