Niespodzianka w I lidze! Walka o Ekstraklasę się zazębia [WIDEO]

Arka Gdynia straciła punkty w meczu ligowym z Odrą Opole - ostatnim przed przerwą reprezentacyjną. Prowadząca w tabeli I ligi Lechia tym samym odskoczyła wielkim rywalom na dwa punkty. Odra w niedzielnym meczu miała swoje szanse na zwycięstwo, choć to gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce. Spory wpływ na stratę punktów przez Arkę miał fatalny błąd Pawła Lenarcika z siódmej minuty spotkania.

Ostatnie dni na zapleczu polskiej Ekstraklasy przyniosły kilka nieoczekiwanych rozstrzygnięć. Swoje mecze przegrały m.in. walczące o awans Motor Lublin oraz GKS Tychy. Z kolei liderem tabeli jest Lechia Gdańsk, która w piątek rozgromiła Zagłębie Sosnowiec 4:0. W niedzielę Arka Gdynia musiała gonić gdańszczan. Aby zrównać się punktami z Biało-Zielonymi musieli wygrać z Odrą Opole.

Zobacz wideo Burza w studiu po słowach Lewandowskiego! "Chciał podzielić"

Arka Gdynia zaczęła fatalnie. Co zrobił Paweł Lenarcik!?

Spotkanie Arki z Odrą dość nieoczekiwanie rozgrywane było przy... opadach śniegu. Nad Bałtykiem w niedzielny poranek doszło do powrotu zimy. Na dodatek boisko nie było w najlepszym stanie. Ciężko jednak usprawiedliwić to, co zrobił bramkarz Arki, Paweł Lenarcik. W siódmej minucie popełnił on fatalny błąd, który kosztował jego zespół utratę bramki. Po główce z rzutu rożnego bramkarz wypuścił piłkę, a ta niefortunnie wturlała się do bramki.

W kolejnych minutach to Arka przeważała na boisku, przynajmniej jeśli chodzi o posiadanie piłki. Dobre okazje do zdobycia bramki mieli m.in. Kacper Skóra oraz Karol Czubak, ale trzeba przyznać, że bardzo dobrze dysponowany w bramce Odry był Haluch.

Tuż przed przerwą gdynianie doprowadzili do wyrównania. Sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką Niziołka i pewnie wykorzystał go Michał Marcjanik. Oba zespoły schodziły do szatni przy wyniku 1:1.

Remis w Gdyni. Arka traci kontakt do lidera

Po zmianie stron obraz meczu nie uległ większej zmianie. Arka częściej była przy piłce i stwarzała nieco więcej sytuacji bramkowych. To jednak Odra jako pierwsza strzeliła gola w drugiej połowie. W 73. minucie Rafał Niziołek wykorzystał rzut karny po zagraniu ręką jednego z piłkarzy Arki. Paweł Lenarcik był bez szans.

Gdynianie nie czekali długo z odpowiedzią. W 82. minucie zza pola karnego huknął Przemysław Stolc i po rykoszecie jednego z zawodników wyrównał wynik meczu. 

Remis Arki z Odrą oznacza, że gdynianie nie wykorzystali okazji zrównania się punktami z liderującą Lechią i tracą do niej obecnie dwa punkty. Po przerwie reprezentacyjnej Żółto-Niebiescy zagrają z Miedzią Legnica (30 marca), a Lechia z Odrą (2 kwietnia). 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.