Sporo zaskoczeń obejrzeli kibice w sobotnich meczach I ligi. Najpierw grająca w dziesiątkę Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała aż 1:4 z walczącą o utrzymanie Resovią. Później jeden z faworytów do awansu GKS Tychy dał się ograć 1:2 Chrobremu Głogów z dołu ligowej tabeli, a następnie w Rzeszowie dał się zaskoczyć Motor Lublin.
W ostatnim sobotnim meczu Stal Rzeszów mierzyła się z Motorem Lublin i to goście byli faworytami spotkania. Zespół z Podkarpacia od początku rundy wiosennej przegrał wszystkie cztery mecze i trudno było wierzyć, że przełamie się w meczu z jednym z kandydatów do awansu.
Przebieg spotkania mógł być jednak dość zaskakujący. Oba zespoły w pierwszej połowie grały słabo, a tempo gry nie porywało. Nieliczne akcje kończyły się kiepskimi uderzeniami, a w całej pierwszej części gry żadne z uderzeń nie było w światło bramki.
Po zmianie stron Motor prowadził grę, ale to Stal wyczekała swój moment i w 51. minucie gry przeprowadziła bardzo dobry kontratak. Autorem akcji był Adler, który najpierw uciekł obrońcom, a później wpadł w pole karne i dal rzeszowianom prowadzenie 1:0 mocnym strzałem w kierunku dalszego słupka.
Motor wyrównał 15 minut później, kiedy to po zagraniu ręką w polu karnym arbiter podyktował rzut karny, a na gola sytuacje zamienił Piotr Ceglarz. Remis oglądaliśmy niedługo, bo już w 71. minucie gry zamieszanie w polu karnym Motoru wykorzystał Adrian Bukowski i przytomnym strzałem piętą dał Stali prowadzenie 2:1.
Lublinianie próbowali jeszcze gonić rywali, ale w 78. minucie najpierw strzał Arkadiusza Najemskiego świetnie odbił Jakub Wrąbel, a następnie Michał Król posłał piłkę wysoko nad bramką. Jeszcze w doliczonym czasie gry rzeszowianie wybijali z linii bramkowej strzał Samuela Mraza i finalnie zdołali utrzymać wynik 2:1 i zgarnęli zwycięstwo.
Ten wynik mocno skomplikował sytuację Motoru, który pozostał na piątym miejscu w ligowej tabeli. Lublinianie nie wykorzystali straty punktów GKS-u Tychy i tracą coraz więcej do pierwszej Lechii Gdańsk. Z kolei Stal ma powody do zadowolenia, ponieważ awansowała na 14. lokatę w lidze i o punkt wyprzedza Resovię, a nad strefą spadkową ma cztery punkty przewagi.