Partizan Belgrad jest jednym z najbardziej utytułowanych klubów w historii serbskiego futbolu. Ten klub wygrał 27 mistrzostw kraju, z czego siedem od 2006 r., kiedy to doszło do rozdzielenia Serbii i Czarnogóry. W sezonie 03/04 w barwach Partizana występował Tomasz Rząsa, a więc aktualny dyrektor sportowy Lecha Poznań. Zdecydowanie najlepszy sezon Partizana w Europie to rozgrywki 65/66, kiedy to dotarli do finału Pucharu Europy (obecnie Liga Mistrzów). Tam Serbowie przegrali 1:2 z Realem Madryt, a w składzie Realu znajdował się m.in. Ferenc Puskas.
Po raz ostatni Partizan grał w grupie europejskich pucharów w sezonie 22/23, gdy znalazł się w Lidze Konferencji. Wtedy zajął drugie miejsce w grupie z Niceą, FC Koeln i FC Slovacko, ale odpadł w 1/16 finału po dwumeczu z Sheriffem Tyraspol. Partizan zakończył poprzedni sezon ligi serbskiej na drugim miejscu, co dało drużynie z Belgradu udział w eliminacjach do Ligi Mistrzów.
Partizan rozpoczynał eliminacje Ligi Mistrzów od drugiej rundy. Tam trafił na Dynamo Kijów i przegrał aż 2:9 w dwumeczu. Na wyjeździe w Lublinie Serbowie przegrali aż 2:6. Tym samym Partizan "spadł" do trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Tam wydawało się, że trafia na dużo prostszego rywala, bo na szwajcarskie Lugano. W pierwszym meczu w Belgradzie Partizan przegrał 0:1. Wtedy przez 54 minuty na boisku przebywał Kacper Przybyłko.
W rewanżu Partizan prowadził 2:1 po 90 minutach, więc o temacie awansu do kolejnej rundy decydowała dogrywka. Jedyny gol w niej padł w 111. minucie, a dokonał tego Hicham Mahou z Lugano. Partizan więc znalazł się w rundzie play-off Ligi Konferencji, gdzie trafił w losowaniu na belgijski Gent. U siebie Serbowie przegrali 0:1 po golu Omriego Gandelmana. W rewanżu przez długi czas utrzymywał się bezbramkowy remis, a Partizan cały czas marzył o doprowadzeniu do dogrywki.
Te marzenia zostały porzucone w 88. minucie, gdy Mathias Delorge pokonał bramkarza Partizana. Gent wygrał ten mecz 1:0 i zapewnił sobie udział w fazie ligowej Ligi Konferencji. Partizan za to przeszedł do historii, bo został pierwszym klubem w tym sezonie, który zanotował trzy "spadki" w eliminacjach do europejskich pucharów. W poprzednim sezonie też Partizan odpadł w rundzie play-off eliminacji do Ligi Konferencji, kiedy to przegrał 0:6 w dwumeczu z duńskim Nordsjaelland.
Pewne jest, że w Lidze Mistrzów zobaczymy serbski zespół. To Crvena Zvezda, która wygrała 3:2 w dwumeczu z FK Bodo/Glimt. W play-offach Ligi Europy gra TSC Backa Topola, ale ma do odrobienia stratę 0:3 z pierwszego meczu z Maccabi Tel Awiw. W przypadku porażki ten zespół znajdzie się w fazie ligowej Ligi Konferencji.