Słynny Niemiec ogłosił, że chcą gwiazdę Ekstraklasy. I się zaczęło

Runda wiosenna ekstraklasy jeszcze się nie zaczęła, a już doszło do sporego zamieszania. W jego centrum znalazł się Imad Rondić. Florian Plettenberg doniósł, że Bośniakiem zainteresowany jest uznany klub, trzykrotny mistrz Niemiec. Co więcej, rzekomo doszło do rozmów między drużynami. Teraz do sprawy odniósł się Michał Rydz, prezes Widzewa Łódź i w rozmowie z portalem Meczyki.pl wyraził jasne zdanie w sprawie transferu.

Imad Rondić dołączył do Widzewa Łódź latem 2023 roku i szybko stał się kluczowym i jednym z najbardziej bramkostrzelnych piłkarzy. Tylko w tym sezonie wystąpił w 20 spotkaniach, zdobywając dziewięć goli i dwie asysty. Nic więc dziwnego, że wzbudził zainteresowanie wielu klubów, w tym również z ekstraklasy. Jego kontrakt obowiązuje tylko do końca czerwca 2025 roku, więc to ostatnia okazja, by łódzka ekipa coś na nim zarobiła. Tyle tylko, że Widzew nie ma zamiaru rezygnować z zawodnika. I w ostatnim czasie doszło do sporego zamieszania z Bośniakiem w roli głównej.

Zobacz wideo Czy Jakub Moder wywalczy miejsce w składzie Feyenoordu? "Będzie mieć ciężary"

Imad Rondić na celowniku FC Koeln. Niemiecki dziennikarz poinformował o rozmowach klubów. Prezes Widzewa odpowiada

Najpierw pewne wątpliwości wzbudziła klauzula zawarta w umowie Rondicia. Rzekomo istniała opcja przedłużenia, ale tylko za zgodą obu stron. "Brzmi to dość niespotykanie, bowiem po co komu opcja przedłużenia w kontrakcie, skoro i tak obie strony muszą się na nią zgodzić?" - dziwił się Jakub Seweryn ze Sport.pl. Ostatecznie okazało się, że kontrakt Bośniaka po rozegraniu określonej liczby minut przedłuży się automatycznie, co potwierdził prezes Widzewa Michał Rydz.

Teraz działacz ponownie zabrał głos w sprawie Rondicia, ale w kwestii rzekomego transferu. W sobotni wieczór Florian Plettenberg ze Sky Sport poinformował, że Bośniak jest bliski przenosin do... FC Koeln, a więc drużyny z 2. Bundesligi. Obecnie drużyna plasuje się na drugiej lokacie i jest na dobrej drodze, by po roku nieobecności wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej, w której w przeszłości trzykrotnie zdobywała mistrzostwo Niemiec. 

Dziennikarz donosił, że sam napastnik jest chętny, by zmienić otoczenie. Co więcej, mają trwać też zaawansowane negocjacje między klubami, a kwota transferu to milion euro. No właśnie, mają trwać. To słowa klucz. Bo Rydz w rozmowie z portalem Meczyki.pl zaprzeczył doniesieniom uznanego dziennikarza. -Za Imada Rondicia nie ma w tym momencie ani oficjalnej oferty, ani nawet zapytania z FC Koeln. Na teraz to dla nas informacja medialna - podkreślał prezes łódzkiej drużyny.

Spore zamieszanie wokół Rondicia. Co zrobi Bośniak?

Tym samym wydaje się, że jak na razie Bośniak zostanie w Widzewie. Celem będzie pomoc w walce o europejskie puchary. Po rundzie jesiennej łódzka ekipa znajduje się w środku stawki, a konkretnie na dziewiątej lokacie i traci dziesięć punktów do trzeciej Jagiellonii Białystok, która zajmuje miejsce premiujące występem w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. 

Rondić wystąpił w 55 meczach Widzewa, zdobywając w nich łącznie 16 bramek i pięć asyst. W przeszłości grał w bośniackiej i czeskiej lidze. Najwięcej meczów zaliczył dla Slovana Liberec, bo 115 i stamtąd trafił właśnie do Łodzi. 

Więcej o:

WynikiTabela

Komentarze (1)

Słynny Niemiec ogłosił, że chcą gwiazdę Ekstraklasy. I się zaczęło

mnb321ewq
3 miesiące temu
Rondic i gwiazda xdxdxdxdxd w eklapie nie ma gwiazd a już na pewno nie w żydowskim widzewie
Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).