Śląsk Wrocław był o krok od awansu do ostatniej rundy eliminacji do Ligi Konferencji. W czwartkowym meczu z St. Gallen zespół Jacka Magiery odwrócił losy dwumeczu. Niestety, później do akcji wszedł sędzia, który "wypaczył" wynik meczu i zdaniem wielu powinien mieć dożywotni zakaz sędziowania. - UEFA po tym spotkaniu wizerunkowo mocno ucierpiała. Tam był zupełny bałagan - mówił Sport.pl były sędzia międzynarodowy Marcin Borski.
Od meczu ze Szwajcarami nie minęły nawet trzy doby, a Śląsk już wrócił do rywalizacji w Ekstraklasie. W niedzielę o 14.45 rozpoczęło się domowe starcie wrocławian z Koroną Kielce. Kibice WKS-u nie zapomnieli jednak o wyczynach chorwackiego arbitra. Na trybunach pojawiły się transparenty skierowane w sędziego oraz UEFA.
Jak przekazał obecny na stadionie dziennikarz Piotr Potępa na sektorze najbardziej zagorzałych fanów wywieszony został transparent o następującej treści: "Śląsku - dla nas zagraliście jak mistrzowie świata, nie zmieni tego sprzedana chorwacka szm...a".
Według relacji dziennikarza wywieszono także dwa inne transparenty. Na jednym widniał napis "F..k UEFA", a na drugim "Stop sędziom ch...a VARtym". To słowa w kierunku całej UEFY, ale też osoby Duje Strukana.
Przypomnijmy, że zgodnie z zapowiedziami Śląsk Wrocław złożył do UEFA pismo ws. powtórzenia meczu. "Walczymy o dobre imię Śląska i polskich drużyn w Europie. Nie możemy być tak traktowani. Chcemy ten mecz rozstrzygnąć sportowo" - napisał prezes klubu Patryk Załęczny w mediach społecznościowych. Znając jednak europejską federację żądanie ma małą szansę powodzenia.
Komentarze (7)
Kibice Śląska zareagowali. O tych słowach będzie głośno nie tylko w Polsce