Kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja o tym, że Tymoteusz Puchacz może w najbliższym okienku transferowym przenieść się do Bundesligi. Nie jest to pierwsza oferta niemieckiego klubu, jednak tym razem nie Mainz, a Union Berlin zgłosił się po obrońcę Lecha Poznań. Rozmowy w sprawie tego transferu trwają - o czym informowaliśmy tutaj. Zgodnie z doniesieniami kwota transferu wyniosłaby kilka milionów euro.
W niedzielnym programie Liga+Extra Tymoteusz Puchacz oficjalnie potwierdził, że negocjacje w sprawie indywidualnego kontraktu piłkarza zakończyły się powodzeniem. Kolejną kwestią jest ustalenie warunków transferu, czym mają się zająć przedstawiciele obu klubów. 22-latek jest zdecydowany na przejście do Bundesligi. Obecnie Union zajmuje 7. miejsce w tabeli ze stratą trzech punktów do miejsca gwarantującego grę w eliminacjach Ligi Europy.
Wciąż nie wiadomo, ile dokładnie Union Berlin będzie musiał zapłacić za Puchacza. Lech przy przedłużeniu kontraktu zawodnika do końca czerwca 2023 roku zapowiedział jednak, że nie będzie utrudniał piłkarzowi odejścia tego lata. Pozostaje więc jedynie czekać na dalszy przebieg wydarzeń.
Tymoteusz Puchacz został zapytany o kwestie transferu po hicie 24. kolejki ekstraklasy, w którym Lech Poznań bezbramkowo zremisował z Legią Warszawa. Zawodnik ponownie rozegrał pełne 90 minut, a było to jego 36 spotkanie w tym sezonie. We wszystkich rozgrywkach obrońca dwukrotnie pokonał bramkarza rywala (w el. Ligi Europy i Pucharze Polski) oraz zanotował pięć asyst. W pierwszym zespole Lecha Poznań gra od 2018 roku, jednak pierwsze półtora roku spędził na wypożyczeniu w Zagłębiu Sosnowiec i GKS-ie Katowice.