Komentator TVP talizmanem Polaków. "Obronił" już cztery rzuty karne. "Jasny gwint"

Bohater reprezentacji Polski fazy grupowej? Oczywiście Wojciech Szczęsny. A drugoplanowy? Komentator TVP Jacek Laskowski, który jest talizmanem reprezentacji, kiedy dyktuje się przeciw niej rzut karny.

W 39. minucie Leo Messi ustawił piłkę na jedenastym metrze od bramki Wojciecha Szczęsnego i stanął przed szansą wyprowadzenia Argentyny na prowadzenie. Nie miał jednak szans. I to nie tylko dlatego, że naprzeciw niego stał rewelacyjnie dysponowany polski bramkarz. Nie miał szans dlatego, że swoje "zaklęcie" z loży prasowe rzucił komentator TVP Jacek Laskowski.

Zobacz wideo Czy zagramy ofensywnie z Francją? „To jakby ułani jechali na czołgi"

Katar 2022. Saudyjczycy fetują gola, którego strzelił Salem Al-DawsariSaudyjczyk cichym bohaterem Polaków. Dwa miesiące przed MŚ poszedł pod nóż

- Jasny gwint, karny! – powiedział Laskowski w momencie, kiedy Danny Makkelie, mimo sprzeciwu komentatora, wskazał na "wapno" po interwencji VAR. Zaraz potem dodał: - I specjalnie użyłem tego określenia, bo, jak wychwycili kibice, trzy razy użyłem go w poprzednich przypadkach, to trzy razy rywale nam tego karnego nie strzelili.

Powiedzonko Jacka Laskowskiego robi się sławne. Jest jak talizman

Rzeczywiście, Laskowski stał się talizmanem Polaków, kiedy zdarzy się rzut karny dla rywali. Po raz pierwszy "jasny gwint" uratował Polskę w 2021 roku podczas Euro 2020. Polacy dopiero co wyrównali stan meczu z Hiszpanią, ale zaraz potem po interwencji VAR sędzia podyktował rzut karny dla rywali. Gerard Moreno trafił jednak w słupek, a dobitka Moraty też była nieskuteczna.

Kilka miesięcy temu Polacy prowadzili z Holendrami 2:0 w wyjazdowym meczu Ligi Narodów, ale dali sobie wbić dwa gole. I mogło być gorzej, bo za zagranie ręką Matty'ego Casha arbiter po analizie VAR przyznał gospodarzom rzut karny. – Jasny gwint, karny! – powiedział Jacek Laskowski i Memphis Depay spudłował, trafiając w obramowanie bramki.

Zbigniew BoniekBoniek dostał pytanie o przyszłość Michniewicza. Intrygująca odpowiedź

"Zaklęcie", jak się okazuje, działa również podczas mundialu. Te same słowa komentator TVP wypowiedział przy okazji meczu z Arabią Saudyjską i Szczęsny obronił zarówno strzał Al Dawsariego, jak i dobitkę. Scenariusz (poza dobitką) powtórzył się przy okazji meczu z Argentyną.

Pozostaje liczyć na to, że Jacek Laskowski skomentuje też mecz z Francją w 1/8 finału. Będziemy mieli pewność, że przynajmniej z rzutu karnego rywale nie strzelą nam bramki.

Więcej o: