FIFA kłania się w pas Katarowi. Sensacyjne informacje ws. daty mundialu

FIFA chce zmienić terminarz mistrzostw świata w Katarze - informuje AFP i "The Athletic". Mundial ma zacząć się dzień wcześniej. Wszystko po to, żeby podtrzymać tradycję, która trwa od 2006 roku.

Mistrzostwa świata w Katarze miały rozpocząć się 21 listopada. Pierwszym meczem, o godzinie 11 polskiego czasu, miał być pojedynek między Senegalem i Holandią. Wygląda jednak na to, że to już nieaktualne.

Zobacz wideo Lewandowski zaskoczył zachowaniem w debiucie na Camp Nou. "Szybko ogarnął" [Sport.pl LIVE]

Grzegorz Krychowiak i Maciej RybusKrychowiak wspiera Rybusa. "To dla niego drugi dom"

Media: FIFA chce rozpocząć mundial dzień wcześniej

Jak podaje AFP i The Athletic, FIFA chce przesunąć start mundialu o jeden dzień. Czempionat rozpocznie się więc 20 listopada. Skąd taka decyzja? Okazuje się, że organizatorzy chcą, aby w meczu inauguracyjnym wystąpiła reprezentacja gospodarzy. Katarczycy mieli rozegrać swoje pierwsze spotkanie 21 listopada o godzinie 17. Ich rywalem jest Ekwador. To byłby trzeci mecz tego dnia, bo jeszcze o godzinie 14 Anglia zmierzy się z Iranem.

Według nowego planu, mundial ma rozpocząć się 20 listopada i wówczas rozegrany zostanie tylko jeden mecz – właśnie Kataru z Ekwadorem. Pierwszy gwizdek sędziego ma rozbrzmieć o godzinie 19. Na razie są to jednak nieoficjalne informacje. "Decyzja wciąż musi zostać zatwierdzona przez Biuro Rady FIFA, składające się z prezydenta Gianniego Infantino i szefów każdej konfederacji kontynentalnej (UEFA, CONMEBOL, CONCACAF, CAF, AFC i OFC)" – czytamy w "The Athletic".

Od 2006 roku, czyli mundialu w Niemczech, w meczu otwarcia zawsze udział brała drużyna gospodarzy. FIFA najwyraźniej chce podtrzymać tę tradycję.

Mundial w Katarze będzie pierwszym, który odbędzie się nie latem, ale jesienią. Mecz finałowy zaplanowano na 18 grudnia. Taka zmiana pory roku, w której rozgrywany jest turniej, jest spowodowana wysokimi temperaturami w Katarze latem. Dla wygody piłkarzy i kibiców zdecydowano się przesunąć mistrzostwa o kilka miesięcy. Skwar nie przeszkadza jednak Katarczykom w kwestii przygotowań do mundialu. Media od dawna piszą o nagminnym łamaniu w tym kraju praw człowieka. Imigranccy robotnicy pracują w skandalicznych warunkach. W zeszłym roku "The Guardian" informował, że tysiące osób zginęło na placach budowy. Zmiana terminu meczu otwarcia to tylko jedna z wielu kontrowersji wokół katarskiego mundialu.

W tych mistrzostwach udział weźmie również reprezentacja Polski. Biało-czerwoni zmierzą się w grupie z Meksykiem (22 listopada), Arabią Saudyjską (26 listopada) i Argentyną (30 listopada).

Więcej o: