Borek wypalił wprost ws. reprezentanta Polski. "Nie bójmy się tego słowa"

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
Po wielkim zamieszaniu w AS Romie i niedoszłym transferze do Galatasaray Nicola Zalewski nareszcie wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie rzymskiej drużyny. Niestety Polak nie wykorzystuje szans, jakie dostaje od nowego trenera. Same za siebie mówią jego liczby, które w tym, jak i w poprzednich sezonach są fatalne. - Ten chłopak nadaje się tylko do komplementowania w reprezentacji - komentuje Mateusz Borek.

We wrześniu AS Roma przeżywała wielki kryzys. Zarówno na boisku, jak i w gabinetach. Sensacyjnie z posady trenera zwolniony został Daniele De Rossi. W międzyczasie toczyła się saga transferowa z udziałem Nicoli Zalewskiego, który był o krok od odejścia do Galatasaray. Ostatecznie Polak pozostał w ekipie z Rzymu, a po przyjściu Ivara Juricia wywalczył sobie miejsce we wyjściowym składzie.

Zobacz wideo Oto kosmiczny stadion Realu Madryt! Pochłonął ponad miliard euro

Borek podsumował formę Zalewskiego w Romie. Ostro

W ostatnich sześciu meczach Romy Zalewski pojawiał się na boisku od pierwszej minuty. Wydawało się, że po październikowym zgrupowaniu reprezentacji Polski jego forma w klubie będzie taka, jak w kadrze, czyli wybitna. W końcu 22-latek był jednym z najlepszych zawodników w meczach z Portugalią (1:3) i Chorwacją (3:0). Niestety rzeczywistość była zupełnie inna.

Wahadłowy drużyny Michała Probierza w popełniał mnóstwo błędów w barwach Romy. Ostatni z nich przydarzył mu się w przegranym 2:3 meczu z Hellasem Verona. - Fatalnie pomylił się Zalewski. Co on zrobił? Widzieliśmy jego reakcję, złapał się za głowę. O rany i to nie jest jedyny błąd, który popełnia w tym sezonie polski pomocnik. Fatalnie zagrał teraz do środka i rywale z tego skorzystali. To był nieprawdopodobny błąd - łapali się za głowy komentatorzy Eleven Sports.

W sierpniu Nicola Zalewski rozpoczął czwarty sezon w AS Romie. Do tej pory w klubie ze stolicy Włoch rozegrał łącznie 115 meczów, w których strzelił dwa gole i zanotował osiem asyst. Łagodnie mówiąc, nie są to zbyt imponujące liczby. Statystyki Polaka w samej Serie A w brutalnych słowach podsumował Mateusz Borek podczas programu Moc Futbolu.

- Liczby Zalewskiego w Serie A są dramatyczne. Nie bójmy się tego słowa. Ten chłopak nadaje się tylko do komplementowania w reprezentacji, gdzie pokazuje przebłyski wyższej jakości, odwagę i dryblingi. Mówimy o skrzydłowym, który ma aż 80 meczów na poziomie Serie A i tylko dwa gole i cztery asysty. Na tej pozycji nie ma żadnych liczb. To są słabe liczby nawet dla stopera - stwierdził popularny komentator. I trudno nie zgodzić się z jego słowami. W obecnym sezonie Nicola Zalewski w sumie zagrał dziewięć meczów, podczas których udało mu się zanotować jedną asystę. Lada moment zapewne zobaczymy go w kolejnych meczach Ligi Narodów przeciwko Portugalii i Szkocji.

Więcej o:

Komentarze (1)

Borek wypalił wprost ws. reprezentanta Polski. "Nie bójmy się tego słowa"

kpt_hemo
5 miesięcy temu
Jprdl! Wygraliśmy z Chorwacją 3:0 a ja tego nie oglądałem!
Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).