Cristiano Ronaldo rozegrał drugi sezon w Arabii Saudyjskiej, odkąd na początku 2023 roku przeniósł się do Al-Nassr, opuszczając Manchester United w niezbyt przyjaznych okolicznościach. Mimo 39 lat na karku Portugalczyk nadal jest głodny gry i zdobywania kolejnych trofeów. Trudno się dziwić Roberto Martinezowi, który powołał go na mistrzostwa Europy. W końcu w tym sezonie Ronaldo w 45 rozegranych meczach strzelił aż 44 gole i zanotował 13 asyst.
Mimo tak kapitalnych statystyk jego Al-Nassr nie zdołało sięgnąć po mistrzostwo Saudi Pro League. Drużyna pięciokrotnego zdobywcy Złotej Piłki na przestrzeni całego sezonu co prawda zdobyła 82 punkty, jednak nie znalazła sposobu na dogonienie jeszcze lepszego Al-Hilal. Zespół kontuzjowanego Neymara zgromadził aż 96 oczek, co pozwoliło wstawić do gabloty już 19. puchar za wygranie ligi.
Ostatnią szansą dla Al-Nassr na skończenie sezonu z jakimkolwiek tytułem był Puchar Króla Arabii. W finale tych rozgrywek dla zespół Cristiano Ronaldo czekało, jakżeby inaczej, Al-Hilal. Mecz został rozegrany w piątek 31 maja o godz. 20:00 polskiego czasu. Pierwszego gola już w 7. minucie strzelił znany z boisk Premier League Aleksandar Mitrović. Taki stan utrzymywał się niemal przez całe spotkanie. Wydawało się, że lada moment Al-Hilal zgarnie kolejny tytuł.
W końcu na dwie minuty przed upłynięciem podstawowego czasu gry do remisu doprowadził Ayman Yahya. Do wyłonienia zwycięzcy niezbędna okazała się dogrywka, w której jednak nie padła żadna bramka. W takiej sytuacji triumfatora krajowego pucharu poznaliśmy po serii rzutów karnych. Ronaldo bardzo pewnie wykorzystał swoją "jedenastkę", czego nie potrafili powtórzyć jego koledzy, m.in. były piłkarz Manchesteru United Alex Telles. Al-Nassr przegrało 4:5.
Mogłoby się wydawać, że po tylu różnych finałach i przegranych pucharach Cristiano Ronaldo na schyłku kariery w Arabii Saudyjskiej nie będzie zbytnio rozpaczał po porażce. Ale to nie pasowałoby do jego stylu i duszy prawdziwego sportowca. Tuż po przegranej Portugalczyk dosłownie zalał się łzami. Członkowie sztabu i koledzy z szatni próbowali go pocieszyć. W końcu udało się odprowadzić 39-latka poza murawę, jednak zanim odebrał srebrny medal, emocje znów wzięły górę.
Na zbliżających się mistrzostwach Europy Portugalia w grupie F zmierzy się z Turcją, Gruzją i Czechami.
Komentarze (19)
Po końcowym gwizdku Ronaldo się załamał. To była rozpacz. Aż chwyta za serce [WIDEO]
A poza tym czemu nie strzelił i nie wygrali. Jakby grał lepiej, co taka gwiazda za tyle kasy powinna robić, to by wygrali.