Rosjanie przyłapali ukraińską tenisistkę. "Wstyd"

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
- Moje stanowisko jest takie, że nie podaję ręki zawodniczkom z Rosji i tego stanowiska będę się trzymać - mówiła ukraińska tenisistka Dajana Jastremska w jednym z wywiadów, odnosząc się do tego, jak podchodzi na korcie do rywalek pochodzących z Rosji. Teraz w sieci pojawiło się nagranie, na którym Jastremska trenuje z 15-letnim rosyjskim tenisistą. "Co za wstyd" - piszą internauci. Tę okazję wykorzystały też rosyjskie media.

Od inwazji Rosji na Ukrainę, która trwa od 24 lutego 2022 r., tenisiści i tenisistki z Ukrainy nie podają ręki swoim rywalom pochodzącym z Rosji i/lub Białorusi. - Dla mnie to bardzo smutne i frustrujące, że ludzie tego nie rozumieją. To bardzo oczywiste, że nie podaje ręki, kiedy mam wielu przyjaciół, którzy są teraz na pierwszej linii frontu, walcząc za Ukrainę. Czy możesz sobie wyobrazić, jak patrzą, jak rywalizuję na Wimbledonie lub gdziekolwiek indziej na świecie, ściskając sobie ręce i zachowując się, jakby nic się nie stało? - mówiła Elina Switolina (28. WTA), tłumacząc podejście ukraińskich sportowców.

Zobacz wideo Co dalej z Igą Świątek? "Przeżyła ogromne napięcie. To był wielki cios"

W tym gronie jest też Dajana Jastremska (35. WTA). - Moje stanowisko jest takie, że nie podaję ręki zawodniczkom z Rosji i tego stanowiska będę się trzymać. Kiedy mam okazję, to mówię w imieniu Ukrainy i nie obchodzi mnie, co o mnie myślą, mówią albo piszą. Nie obchodzi mnie to, że jestem zalewana hejtem i tak dalej - mówiła ukraińska tenisistka w rozmowie z portalem tribuna.ua.

Warto przypomnieć, że w trakcie Wimbledonu Jastremska nie podała ręki Warwarze Graczowej (66. WTA), natomiast podczas kwalifikacji do zeszłorocznego US Open - Kanadyjce Eugenie Bouchard.

Jastremska trenowała z Rosjaninem. "Co za wstyd"

Teraz rosyjskie media piszą na temat Jastremskiej z innego powodu. Ukrainka pojawiła się w akademii tenisowej Patricka Mouratoglou, gdzie odbyła trening z 15-letnim chłopakiem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ten chłopak nazywał się Egor Navrazidi i pochodził z Rosji. Ten fakt nie ubiegł uwadze internautów, którzy przypomnieli sobie słowa Jastremskiej ze wspomnianego powyższego wywiadu.

 

"Wow. Dajana gra z Rosjanami, co za wstyd", "czy to Rosjanin? WTF", "wygląda na to, że ona nie ma nic w głowie" - czytamy w komentarzach pod nagraniem opublikowanym przez akademię Mouratoglou. Portal sovsport.ru zaczął podważać słowa Jastremskiej. "To sugeruje, że wcześniejsze oświadczenie Jastremska wydała dla mediów, ale w rzeczywistości jej stanowisko jest inne. Po prostu mówienie o tym w jej rodzinnym kraju jest niedozwolone. Oczywiście, gdyby nie chciała trenować z rosyjskim tenisistą, to by z nim nie trenowała. Ale nie odmówiła" - czytamy.

"Teraz zastanawiamy się, jak zawodniczka zareaguje na wiadomości: czy powie, że nie wiedziała i zaprzeczy, czy przyzna, że nie ma nic przeciwko Rosjanom? Oczywiście strona ukraińska również to skomentuje i zrobi to w swoim charakterystycznym polityczno-patriotycznym stylu" - dodaje sovsport.ru.

Ostatnio Jastremska odpadła w pierwszej rundzie turnieju WTA 250 w Hua Hin, gdzie przegrała 6:7, 5:7 z Japonką Mai Hontamą (130. WTA).

Więcej o: