Dramat Rybakiny przed Wimbledonem! Wiedziała, że to koniec. Natychmiast poleciały łzy

Do niepokojących scen doszło podczas piątkowego meczu WTA w Berlinie pomiędzy Wiktorią Azarenką a Jeleną Rybakiną. Na początku pierwszego seta czwarta rakieta świata zaczęła popełniać sporo niewymuszonych błędów, co mogło zastanawiać. Nagle przykucnęła i złapała się za głowę, sugerując jakiś problem. Ostatecznie ze łzami w oczach opuściła kort, a oficjalny profil WTA zamieścił już komunikat w tej sprawie.

Jelena Rybakina ma za sobą niezbyt udany czas. Po niespodziewanej wygranej w WTA w Stuttgarcie poległa w półfinale zawodów w Madrycie z Aryną Sabalenką, a w Rzymie nawet nie wystąpiła. Sensacyjnie przegrała również w ćwierćfinale Roland Garros z objawieniem turnieju Jasmine Paolini. Pod nieobecność Igi Świątek Kazaszka była faworytką do zwycięstwa w Berlinie, ale przydarzył jej się duży problem.

Zobacz wideo Ile kosztują napoje i przekąski na stadionie na Euro 2024?

Dramat Jeleny Rybakiny. Niepokojące sceny przed Wimbledonem

25-latka rozpoczęła turniej znakomicie, a w II rundzie nie dała szans Wieronice Kudiermietowej. Pewnie zwyciężyła 6:4, 7:5 i wiadomo już było, że poprawi wynik z ubiegłego roku, gdy wówczas w II rundzie przegrała z Donną Vekić. Jej kolejną rywalką była za to Wiktoria Azarenka. 

Początek należał do Rybakiny, która obroniła serwis. Następnie przegrała jednak trzy gemy z rzędu, co mogło budzić niepokój wśród kibiców. Na początku czwartego gema udała się w pole serwisowe i zaczęła popełniać fatalne błędy. Trzy razy z rzędu wyrzuciła piłkę w aut, po czym przykucnęła i złapała się za głowę. Po chwili ze łzami w oczach skierowała się w stronę ławki, a sędzia poprosił wówczas o pomoc lekarza. Na nic to się jednak zdało, gdyż zawodniczka była zmuszona skreczować. 

Oficjalny profil WTA poinformował później, że zrezygnowała z kontynuowania spotkania z powodu dużego bólu brzucha. Profil The Tennis Letter podkreśla, że to już trzeci raz po Indian Wells oraz zawodach w Rzymie, kiedy wycofuje się z rywalizacji. "Niepokojące jest to, że Wimbledon jest tuż za rogiem. Jego opuszczenie byłoby koszmarem. Miejmy nadzieję, że szybko uda jej się wyzdrowieć" - czytamy. 

Azarenka awansowała zatem do półfinału turnieju, w którym zmierzy się ze zwyciężczynią spotkania Aryna Sabalenka - Anna Kalinska. Poza nimi w grze pozostają również m.in. Coco Gauff oraz Jessica Pegula. Do rozpoczęcia Wimbledonu pozostał nieco ponad tydzień, a na londyńskich kortach do rywalizacji powróci Iga Świątek.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.