• Link został skopiowany

Iga Świątek nie zagrała takiego meczu od dwóch lat. Wystarczy spojrzeć na liczby

Jelena Rybakina wyrasta na tenisistkę, która znalazła patent na Igę Świątek. Kazaszka pokonała Polkę w dwóch setach 6:2, 6:2. Zdominowała numer jeden światowego rankingu na korcie, czego dowodem jest statystyka punktów ugranych w trakcie pojedynku.
Iga Świątek podczas meczu z Jeleną Rybakiną, półfinał turnieju w Indian Wells
Fot. Mark J. Terrill / AP

To miał być rewanż Igi Świątek na Jelenie Rybakinie za porażkę w 1/8 finału Australian Open, ale Kazaszka jest w życiowej formie i w półfinale turnieju w Indian Wells była całkowicie poza zasięgiem Polki. Rybakina kilka razy przełamała Świątek, doskonale serwowała, a swoją dominację zaznaczała na początku obu setów. Polska tenisistka nie miała żadnych szans z Rybakiną grającą jak w transie. Dawno nie zdobyła tak mało punktów w jednym meczu.

Zobacz wideo Największy kryzys Lewandowskiego w karierze? "Nie pamiętam takich miesięcy"

Bolesna statystyka Igi Świątek

Jak wyliczyli statystycy z grupy Opta, Iga Świątek punktowała w meczu z Rybakiną tylko 37 razy. W perspektywie całego meczu to nie jest dobry wynik. Kazaszka wygrała 62 punkty.

Polka dawno nie miała tak słabej skuteczności w jednym spotkaniu. Ostatni tak słaby mecz przytrafił się jej w Dubaju dwa lata temu. Wówczas Świątek mierzyła się w 1/8 finału z Garbine Muguruzą, ugrała zaledwie 35 punktów w meczu, który przegrała w dwóch setach 0:6, 4:6.

"Jelena Rybakina jest zawodniczką, która straciła najmniej punktów w jednym meczu z Igą Świątek (37 w Indian Wells) od czasu Garbine Muguruzy w Dubaju w 2021 roku (35)" - oznajmili statystycy Opta na Twitterze.

Rybakina zmiażdżyła Świątek

Jeśli spojrzymy na statystyki meczowe i przebieg spotkania, to nie ma co się dziwić, że Świątek nie miała żadnych szans z Rybakiną. Kazaszka aż pięć razy przełamała Polkę, zaserwowała siedem asów. Do tego zdobyła 28 punktów przy własnym pierwszym serwisie i 16 punktów po returnie pierwszego serwisu. W tych elementach Świątek odstawała od Rybakiny, bo wygrała odpowiednio zaledwie 12 i 6 punktów.

Już na początku pierwszego seta Rybakina wyglądała na mocną, kiedy prowadziła 3:0, a na koniec partii ugrała dwa decydujące gemy. W drugim secie grała jeszcze lepiej, doprowadzając w pewnym momencie do stanu 5:0. Miała zatem serię siedmiu kolejnych wygranych gemów.

Szybkie kończenie spotkań to zazwyczaj była specjalność Świątek, ale tym razem warunki dyktowała Rybakina. Mecz trwał godzinę i 17 minut.

Kazaszka zagra w finale turnieju w Indian Wells z Aryną Sabalenką, więc będzie mogła zrewanżować się Białorusince za finał tegorocznego Australian Open.

Więcej o: