Organizatorzy turnieju haniebnie potraktowali Eugenie Bouchard. "Ktoś może mi to wyjaśnić"

Eugenie Bouchard wzięła udział w turnieju Odlum Brown VanOpen w Vancouver. Kanadyjka musiała jednak zmienić swoją przepustkę, ponieważ pierwotnie otrzymała przepustkę ze zdjęciem w bikini. - Możecie mi to wyjaśnić? - zapytała Bouchard na Instagramie.

Eugenie Bouchard niedawno wróciła do gry po 17 miesiącach przerwy. Kanadyjka rozegrała ostatnie spotkanie 17 marca 2021 roku, gdzie przegrała 5:7, 6:7 z Chinką Lin Zhu (73. WTA). Tenisistka przeszła operację barku w czerwcu 2021 roku, przez co potem nie była klasyfikowana w rankingu WTA. Bouchard ma zamiar skorzystać z tzw. zamrożonego rankingu (pozycji, jaką zajmowała przed falą kontuzji i może dzięki niej być zaproszona przez organizatorów) podczas US Open i przyszłorocznego Australian Open.

Zobacz wideo Czy Iga Świątek nie lubi, gdy ktoś jej mówi co ma robić?

Bouchard znieważona podczas turnieju w Vancouver. Zdjęcie w bikini na przepustce

Eugenie Bouchard wzięła udział w turnieju Odlum Brown VanOpen, do którego dostała się dzięki dzikiej karcie. Kanadyjka rywalizowała w pierwszej rundzie z Holenderką Arianne Hartono i przegrała 2:6, 2:6. To był pierwszy mecz Bouchard w tourze po 17 miesiącach przerwy. W trakcie turnieju 28-latka musiała zareagować w mediach społecznościowych, ponieważ na jej przepustce znalazło się niestandardowe zdjęcie. Organizatorzy postanowili dodać do przepustki zdjęcie Kanadyjki w bikini.

"Czy ktoś z organizacji może mi to wyjaśnić?" - zapytała Eugenie Bouchard na Instagramie, oznaczając oficjalne konto turnieju w Vancouver. Zdjęcie w bikini pochodziło z sesji dla magazynu Sports Illustrated w 2018 roku. Później kanadyjska tenisistka pochwaliła się nową przepustką, już z właściwym zdjęciem. Po porażce w singlu Bouchard wystartowała w deblu z Kaylą Cross, gdzie dotarła do ćwierćfinału. Tam lepszy okazał się japońsko-amerykański duet Miyu Kato - Asia Muhammad (1:6, 3:6).

Eugenie Bouchard zapowiadała się na świetną tenisistkę. W 2014 r. w wieku 20 lat przebojem wdarła się do pierwszej dziesiątki rankingu WTA dzięki świetnym występom w turniejach wielkoszlemowych. Dotarła do półfinałów w Australian Open, Roland Garros i do finału Wimbledonu. Nigdy później nie powtórzyła tych sukcesów. Prześladowały ją kontuzje i trudne do wyleczenia urazy. Swoją sławę dyskontowała poza kortem, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych sportowych celebrytek.

W tegorocznym Wimbledonie Bouchard zdecydowała się nie wystąpić, po tym jak WTA pozbawiło turniej punktów do rankingu. "Choć kocham Wimbledon i opuszczenie go jest dla mnie smutne, użycie zamrożonego rankingu do tego turnieju bez punktów nie ma sensu. Muszę wybierać mądrze i używać rankingu do turniejów, które pozwolą mi wrócić tam, gdzie chciałabym być" - tłumaczyła Bouchard.

Więcej o: