Boniek trafił w samo sedno. Oto co napisał po finale Ligi Mistrzów

- Sportowcy wiedzą, że jak na swojej drodze znajdziesz lepszego, to trzeba podać rękę i pogratulować - napisał Zbigniew Boniek w mediach społecznościowych po finale Ligi Mistrzów: PSG - Inter Mediolan (5:0).
SOCCER-CONFERENCE-BET-CHE/REPORT
Fot. REUTERS/Aleksandra Szmigiel

PSG w imponującym stylu pierwszy raz w historii wygrał piłkarską Ligę Mistrzów. Drużyna prowadzona przez Luisa Enrique w finałowym meczu, rozegranym w sobotni wieczór w Monachium rozbiła wicemistrzów Włoch - Inter Mediolan 5:0 (2:0). Gole zdobyli: Achraf Hakimi (w 12. minucie), Chwicza Kwaracchelia (73.), Senny Mayulu (87.) i dwie Desire Doue (20. i 63.). Ten pierwszy piłkarz nie cieszył się po golu ze względu na szacunek do swoich byłych kibiców. Hakimi był bowiem piłkarzem Interu Mediolan w sezonie 2020/2021.

Zobacz wideo Kędzierski i Żelazny po latach wyjaśnili sobie pewne nieporozumienie. "Zghostowałeś mnie!"

Zbigniew Boniek zabrał głos po finale Ligi Mistrzów

Po finale Ligi Mistrzów Zbigniew Boniek, były piłkarz Juventusu i Romy i były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej zabrał głos w mediach społecznościowych. 

"Sportowcy wiedzą, że jak na swojej drodze znajdziesz lepszego, to trzeba podać rękę i pogratulować. Tak dzisiaj było w Monachium… Grande PSG" - napisał Zbigniew Boniek w serwisie X. 

Jeszcze w trakcie spotkania Boniek dał trzy wpisy. Przy prowadzeniu PSG 2:0 napisał w serwisie X krótko: "Tego się nie spodziewałem", a chwilę potem dodał: "Zobaczymy teraz czy 2-0 to niebezpieczny wynik…
Natomiast w drugiej połowie, gdy PSG wygrywał 4:0 napisał dwa słowa: "Różnica klasy". 

Bońkowi nie udało się typ na finał Champions League. - Uważam, że będzie 1:1 i rzuty karne, ale lepiej, żeby do tego nie doszło, bo Donnarumma jest nieprawdopodobny, jeśli chodzi o bronienie "jedenastek". Głowa podpowiada, że to może być bardzo atrakcyjne widowisko dla kibiców. Obie drużyny chcą atakować bramkę rywala - m.in. przyznał Boniek przed spotkaniem.

PSG po latach niepowodzeń w Lidze Mistrzów, wreszcie cieszył się z końcowego zwycięstwa. Paryżanie dzięki dwóm golom zdobytym w ciągu pierwszych 20 minut dokonali wielkiego wyczynu, któremu nie udało się żadnej drużynie przez aż 69 lat! Nic zatem dziwnego, że w Paryżu już w I połowie rozpoczęło się wielkie święto. - Atmosfera związana z finałem Ligi Mistrzów zrobiła się w Paryżu zdecydowanie za gorąca! Podczas gdy PSG walczy w Monachium z Interem Mediolan o najcenniejsze trofeum klubowej piłki, na ulicach stolicy Francji trwają zamieszki i walka z policją. Sieć obiegły liczne nagrania z zamieszania, a dwa gole strzelone w pierwszej połowie przez PSG nie ułatwiły pracy służbom - pisał Bartłomiej Królikowski ze Sport.pl.

Zobacz: Spadkowicz z Ekstraklasy będzie miał nowego właściciela? "Uciekli obrażeni"

Inter Mediolan przegrał drugi finał w ciągu trzech lat. W 2023 roku lepszy od mediolańczyków okazał się Manchester City, który wygrał 1:0 (0:0). 

Więcej o: