Rafał Buszek, przyjmujący ZAKSY: To był fantastyczny sezon

- Wygraliśmy dużo spotkań po 3:0, nie wiem czego można oczekiwać więcej - mówi Rafał Buszek, przyjmujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, były gracz Asseco Resovii.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL

Rzeszowianie nie obronili mistrzostwa Polski, przegrali finałową rywalizację z ZAKSĄ Kędzierzy-Koźle 0:3 i zostali wicemistrzami Polski. Mistrzostwo dwa razy z rzędu zdobyli natomiast dwaj gracze, Rafał Buszek i Dawid Konarski, którzy po poprzednim sezonie przenieśli się z Rzeszowa do Kędzierzyna-Koźla.

Rozmowa z Rafałem Buszkiem

Marcin Lew: Drugi rok z rzędu na Podpromiu odbierasz złoty medal. Niezła skuteczność.

Rafał Buszek: - No tak, to był fantastyczny sezon i fantastyczne zakończenie. Wygraliśmy dużo spotkań po 3:0, w finale również, nie wiem czego można oczekiwać więcej.

W sezonie nie mieliście żadnego kryzysu, ani chwili załamania, choć sezon był ciężki.

- Może trochę mieliśmy przewagę nad drużynami, które grały w Lidze Mistrzów, ale pokazaliśmy w tym sezonie, że jesteśmy najlepsi. Jednostronny finał pokazał, że Kędzierzyn zasługiwał na mistrzostwo w tym sezonie.

Spodziewałeś się większego oporu ze strony Asseco Resovii, która przeciętnie grała przez cały sezon?

- Byliśmy przygotowani na ciężki finał. Trener zawsze powtarzał, że musimy się przygotować na pięć ciężkich spotkań i byliśmy na to gotowi.

Trener Ferdinando De Giorgi to było to dotknięcie czarodziejskiej różdżki?

- Na pewno stworzył świetny klimat i świetnie się z nim pracuje. Jest ojcem tego sukcesu.

Odchodząc z Asseco Resovii mówiłeś, że chcesz grać więcej. W ZAKSIE nie byłeś jednak podstawowym graczem. Nie żałujesz decyzji o odejściu z Rzeszowa?

- Nie, zaczęło się fantastycznie i cieszę się, że jestem w Kędzierzynie, cieszę się że mogę pracować z takim trenerem i z takimi zawodnikami. Przecież sezon zakończył się znakomicie.

Twórz z nami Rzeszów.Sport.Pl! Dołącz do nas na Facebooku

Więcej o: