Na (dobry?) początek dnia: zapaśnicy

  Raczej nie ciacha (choć ten chudszy, po zaaplikowaniu sobie sporej dawki tolerancji i jeszcze większej niedowidzenia - być może...), ale za to na świetnym, bardzo poruszającym zdjęciu, oddającym pełen dramatyzm sportowej rywalizacji.    

Nie bez znaczenia dla wyboru przez nas tej właśnie fotografii jako pierwszej dziś był również fakt, a jakże by inaczej, iż główni modele występowali odziani bardzo, bardzo skąpo.

Panów sfotografowano podczas jednej z sesji treningowych w pakistańskim klubie zapaśniczym. Tak to się tam robi.