Wygląda na to, że amerykańscy i argentyńscy siatkarze wyjadą z Polski jednak w dobrych nastrojach

Argentyna może i pozbawiła Amerykanów szansy na grę o medale w mistrzostwach świata, ale obie ekipy rozegrały późniejszym wieczorem mecz przyjaźni w jednym z bydgoskich klubów.

No dobra, udało się zachować spokój przez tytuł i lead, byłyśmy dzielne, a teraz będzie fangirling totalny, no bo przecież Matthew w tej czapeczce to jednocześnie:

embed

Jak i:

embed
embed

Siatkarze Argentyny i Stanów Zjednoczonych zakończyli swój udział w mistrzostwach niedzielną batalią, której rozstrzygnięcie dała nam awans do szóstki, Argentynie chwałę i dużo piw czekających w Bełchatowie, Amerykanom smutek i rozgoryczenie. Po meczu postanowili odreagować wszystkie towarzyszące mistrzostwom sportowe emocje i wybrali się na after party do bydgoskiego klubu Metro.

Carson Clark, przewodnik, wyciągnął z walizki na tę okazję swój najlepszy V-neck...

embed

Ale to Sebastian Sole okazał się być królem balu...

embed

Facundo grzecznie pozował z fankami...

embed

A Nico z kolegą z reprezentacji.

embed

Po więcej zdjęć (ale spokojnie, nie ma ekscesów ;)) odsyłamy do galerii na Facebooku klubu Metro . Zobaczymy ilu jeszcze siatkarzy wypatrzy Wasze czujne oko ;)

No i co Wy powiecie Mateuszowi w takiej wersji?

Więcej o: