Zwrot! Jest data powrotu Kamila Stocha do Pucharu Świata

Kamil Stoch już wkrótce wróci do rywalizacji w Pucharze Świata w skokach narciarskich. Polak ma pojawić się z powrotem na skoczni już podczas zawodów w Zakopanem (14-16 stycznia) - informuje dziennikarz TVP Sport Filip Czyszanowski.

Kamil Stoch w tym sezonie prezentuje słabą dyspozycję: dobre lub bardzo dobre występy (jak 3. miejsce w Klingenthal, 5. w Niżnym Tagile, 6. w Engelbergu czy 8. w Ruce) przeplata z fatalnymi. Aż czterokrotnie nie wchodził do drugich serii konkursów, w tym podczas obu zawodów Turnieju Czterech Skoczni (był 41. w Oberstdorfie i 47. w Garmisch-Partenkirchen). W dodatku przepadł w kwalifikacjach do konkursu w Innsbrucku (który potem i tak został przeniesiony do Bischofshofen) - to właśnie wtedy zdecydował się na przerwę od startów w PŚ.

Zobacz wideo W reprezentacji Polski nikt nie słucha Małysza. Dwie wizje [SPORT.PL LIVE]

Kamil Stoch rozmawiał z Doleżalem

Przez to Stoch opuści aż cztery konkursy w Bisfchofshofen (dwa w ramach TCS i dwa "zwykłe" konkursy, które odbędą się w ten weekend). I na tym jego przerwa się zakończy, bo już w poniedziałek ma wrócić do treningów, by być gotowym na zawody w Zakopanem. Taką decyzję podjął po rozmowie z trenerem Michalem Doleżalem, a informację przekazał Filip Czyszanowski.

Wszystko wskazuje więc na to, że Doleżal zmienił zdanie. - Wyobrażam sobie sytuację, w której Kamil Stoch nie wystartuje w Zakopanem. Jesteśmy codziennie w kontakcie, mamy zaplanowane treningi, ale nie będziemy go pospieszać - mówił w czwartek w rozmowie z Eurosportem czeski trener. Po weekendzie w Zakopanem skoczkowie przeniosą się do Niemiec, gdzie najpierw skakać będą w Titisee-Neustadt (22 i 23 stycznia), a później w Willingen (28-30 stycznia). Później w Pucharze Świata nastąpi przerwa spowodowana igrzyskami olimpijskimi.

Stoch i tak zajmuje najwyższe miejsce spośród Polaków w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata: jest 15. z 216 pkt. Piotr Żyła jest dopiero 25. (138 pkt), a Dawid Kubacki jest 36. z 37 pkt. Liderem jest Ryoyu Kobayashi (841 pkt), który ma przewagę 56 pkt nad Karlem Geigerem. Na dalszych pozycjach, ale z większą stratą, znajdują się Halvor Egner Granerud (613 pkt), Marius Lindvik (543 pkt), Markus Eisenbichler (471 pkt) oraz Anze Lanisek (401 pkt).

Więcej o: