To miał być hitowy transfer Deadline Day. Niewiarygodna pomyłka

Hakim Ziyech został nowym piłkarzem Paris Saint-Germian - informował Fabrizo Romano. Tak miało się stać. Jak się jednak okazuje, doszło do kompromitującej pomyłki - dokumenty nie zostały wysłane na czas. Kluby pracują nad rozwiązaniem całej sytuacji.

Hakim Ziyech do Chelsea trafił w lipcu 2020 roku z Ajaxu za 40 milionów euro. Z klubem z Londynu wygrał Ligę Mistrzów już w pierwszym sezonie, ale nie był kluczową postacią zespołu, podobnie jak przez kolejne sezony. Łącznie rozegrał 98 meczów, w których zdobył 14 goli i zaliczył 11 asyst. Od początku sezonu 22/23 zagrał tylko 610 minut i media informowały, że w zimie zmieni klub. Zainteresowane jego pozyskaniem były m.in. AC Milan i Newcastle United. Okazuje się jednak, że Marokańczyk wybrał zaskakujący kierunek i miał dołączyć do Paris Saint-Germain.

Zobacz wideo Tak ma wyglądać sztab Santosa w Polsce. PZPN ujawnia szczegóły

Hakim Ziyech nowym piłkarzem Paris Sain-Germain? Jednak nie

Już od początku ostatniego dnia okna transferowego media informowały o transferze Marokańczyka do Paris Saint-Germian. Piłkarz od rana przebywał w Paryżu i przeszedł testy medyczne w nowym zespole. Oba kluby uzgadniały jednak warunki transakcji i finalnie udało się osiągnąć porozumienie. Na jego mocy Ziyech będzie przebywał w nowym klubie do końca obecnego sezonu, o czym informuje Fabrizio Romano.

"PSG ma podpisać kontrakt z Hakimem Ziyechem. Umowa uzgodniona i podpisana na wypożyczenie do czerwca, BEZ klauzuli opcji kupna. Piłkarz pomyślnie przeszedł badania medyczne. Ziyech chciał tylko PSG" - czytamy na Twitterze dziennikarza.

I tak miało się stać, gdyby nie doszło do kompromitującej wpadki. Jak się okazało, Chelsea nie wysłała na czas kompletu dokumentów, niezbędnych do zarejestrowania Marokańczyka w nowym klubie. Kluby pracują nad rozwiązaniem sytuacji, ale wszystko wskazuje na to, że Ziyech nie będzie mógł występować w barwach PSG.

Do tej pory, w przypadku absencji największych gwiazd, wyborem trenera PSG był 20-letni Francuz Hugo Ekitike i to z nim Ziyech miał walczyć o miejsce w składzie. Warto przypomnieć, że Marokańczyk świetnie prezentował się na mundialu w Katarze. Rozegrał siedem meczów, strzelił jednego gola i zaliczył asystę, a reprezentacja Maroka zajęła czwarte miejsce.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Paris Saint-Germain obecnie zajmuje pierwsze miejsce we francuskiej Ligue 1. Drużyna Christophe'a Galtiera po 20 meczach ma na koncie 48 punktów, a więc o trzy więcej od drugiego RC Lens. Kolejne spotkanie PSG odbędzie się w środę, 1 lutego o godzinie 21:00, a ich rywalami będą piłkarze Montpellier. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.