Media: Wybrano zastępcę prezesa Juventusu. "Niezbędne umiejętności techniczne"

Biały dym w siedzibie Juventusu. Exor ogłosił, że nowym prezesem zespołu będzie Gianluca Ferrero, zastąpi on na tym stanowisku Andreę Agnelliego. "Ma solidne doświadczenie i niezbędne umiejętności techniczne, a także prawdziwą pasję do klubu, co czyni go najbardziej odpowiednią osobą na to stanowisko" - czytamy we włoskiej prasie.

Zdaniem włoskich mediów znamy już nowego prezesa Juventusu. Po niespodziewanej dymisji zarządu, w którego skład wchodzili m.in. Andrea Agnelli i Pavel Nedved, teraz twarzą zespołu zostanie Gianluca Ferrero. Włoski przedsiębiorca ma zacząć pełnić obowiązki od 18 stycznia 2023 roku, kiedy to odbędzie się walne zgromadzenie. 

Zobacz wideo Katarskie metro - przepych, bogactwo i śpiewający kibice, a motorniczego nie ma!

Znamy nowego prezesa Juventusu. To on zastąpi Andreę Agnelliego

Jako doradca korporacyjny, audytor, członek zarządów i komitetów wielu firm, pan Ferrero ma duże doświadczenie i wymagane kompetencje techniczne, a także prawdziwą pasję do klubu, co czyni go osobą najlepiej wykwalifikowaną do pełnienia tej funkcji", czytamy na portalu Global Newswire, który podaje, że Exor (holenderska spółka holdingowa kontrolowana przez rodzinę Agnellich) wskaże właśnie na urodzonego w Turynie w 1963 roku Gianlucę Ferrero.

Powodem dymisji Agnelliego i Nedveda jest śledztwo w sprawie "plusvalenzy". Dotyczy ono zysków kapitałowych oraz fałszywej księgowości klubu. Między innymi chodzi o osławioną transakcję Juventusu z FC Barceloną, gdy oba kluby wymieniły się zawodnikami - Arthurem Melo oraz Miralemem Pjaniciem - w której transfer Brazylijczyka został zaksięgowany na 72 miliony euro a Bośniaka 60 milionów euro.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

- Kiedy wiesz, że masz przy sobie cały zespół, niemożliwe staje się wykonalne. Bernabeu, Old Trafford, Allianz Arena, Westfallen Stadium, San Siro, Georgios Karaiskakas, Celtic Park, Camp Nou: gdziekolwiek się udaliśmy, gdy drużyna była zwarta, nie obawialiśmy się nikogo [...] Nasza świadomość będzie dla nich wyzwaniem: sprostać historii Juventusu. Będę nadal marzył i pracował nad ulepszeniem piłki nożnej, cytując Friedricha Nietzschego: „A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki". Pamiętaj, rozpoznamy się na pierwszy rzut oka: Jesteśmy ludźmi Juve! Fino alla fine… (Do końca…- red.)" - tymi słowami pożegnał się z pracownikami były prezes klubu.

Trzęsienie ziemi przyszło nagle, pewnego spokojnego wieczoru pod koniec listopada, podobnie jak rok temu, kiedy Juventus został objęty śledztwem. Tym razem jednak wiadomość jest jeszcze bardziej sensacyjna - pisali o decyzji zarządu dziennikarze "La Gazzetta dello Sport.

Juventus w tym sezonie po 15. kolejkach zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Ma 31 punktów, aż dziesięć mniej od prowadzącego Napoli.

Więcej o: