Hiszpanie wskazali problem bramkarza Barcelony. Oto szansa dla Szczęsnego

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
W niedzielę Barcelona poniosła sensacyjną porażkę w meczu z Realem Sociedad (0:1). Najgłośniej po tym meczu było o nieuznanej bramce Roberta Lewandowskiego - hiszpańskie media są wyjątkowo zgodne w ocenie, że była to pomyłka systemu VAR. "Mundo Deportivo" zwraca uwagę na inny duży problem Barcelony w tym spotkaniu. Problem, którego mogłoby nie być, gdyby z Realem Sociedad zagrał Wojciech Szczęsny.

Były reprezentant Polski wciąż się nie doczekał debiutu w Barcelonie. A było już ku temu kilka dobrych okazji. Część hiszpańskich mediów była przekonana, że Inaki Pena odpocznie w meczu Ligi Mistrzów, w którym Barcelona wygrała 5:2 z Crveną Zvezdą.

Zobacz wideo Bartosz Kwolek: Dopiero zaczęliśmy trenować naszą podstawową szóstką

Pod tym względem Pena zawiódł. Szczęsny byłby lepszy? Statystyki są jasne

Wychowanek Barcelony dość niespodziewanie dostał szansę od Hansiego Flicka - początkowe oczekiwania były takie, że Polak szybko posadzi go na ławce - i ją wykorzystał. Do tej pory Pena nie popełnił żadnego dużego błędu. Zdarzyły mu się też mecze, w których imponował jak El Clasico, które Barcelona wygrała aż 4:0.

Pewną rysą na tym wizerunku jest ostatni mecz z Realem Sociedad. Barcelona sensacyjnie przegrała to spotkanie. I choć najwięcej po tym meczu mówi się o nieuznanym golu Roberta Lewandowskiego, to "Mundo Deportivo" zwróciło uwagę na słabą grę Barcelony w tym meczu.

Gazeta zauważa, że Barcelona miała duże problemy z wyprowadzaniem piłki. Z tego powodu Inaki Pena często decydował się na wybicia. Te były bardzo słabe. Po jednym z nich Real Sociedad przejął futbolówkę i strzelił gola na 1:0.

I właśnie w takim meczu Barcelonie przydałby się Wojciech Szczęsny. Były bramkarz Juventusu jest ekspertem od długich podań. Ze statyk FBREF wynika, że w poprzednim sezonie aż 43,2 procent jego wybić na odległość dłuższą niż 36,5 metra trafiało do adresata. Był to 10. najlepszy wynik w europejskich ligach TOP 5. Najlepszy był obecnie kontuzjowany Marc-Andre ter Stegen. Aż 55,1 procent jego długich piłek znajdowało odbiorcę.

Nawet lepiej pod względem tej statystyki Szczęsny radził sobie dwa sezony temu. Wtedy był czwartym najlepszym bramkarzem w czołowych europejskich ligach - na 270 długich podań aż 128 było celnych (47,4 procent). A jak wypada Inaki Pena? Zauważalnie gorzej. Według FBREF podjął w tym sezonie 45 takich prób, ale do adresata trafiło tylko 16. To zaledwie 35,6 procent.

Wydaje się, że to zbyt mało, żeby Szczęsny w końcu otrzymał szansę w bramce. Tym bardziej że w miarę możliwości Barcelona chce wznawiać grę krótkimi podaniami. To również widać w statystykach - podania Peny należą do najkrótszych w Europie (średnio 25,1 metrów).

Kolejną okazję do debiutu polski bramkarz będzie miał najwcześniej w sobotę 23 listopada. Tego dnia Barcelona zagra na wyjeździe z Celtą Vigo.

Więcej o:

WynikiTabela

Komentarze (2)

Hiszpanie wskazali problem bramkarza Barcelony. Oto szansa dla Szczęsnego

iarko
5 miesięcy temu
Na siłę robienie ze Sczęsnego gwiazdora tak samo jak z capitanem reprezentacji Polskich piłkarzy.
a.k.traper
5 miesięcy temu
Pompowanie balonika ciąg dalszy.
Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).