Ekspert wskazał dwóch następców Lewandowskiego. "Największy postęp"

Wiele wskazuje na to, że Robert Lewandowski wkrótce odejdzie z Bayernu Monachium. Kto go zastąpi? Niemiecki ekspert ma dwóch faworytów. Jeden z nich to ligowy rywal Polaka. Natomiast drugi to wschodząca gwiazda, która budzi wielkie zainteresowanie na rynku transferowym.

W ostatnich tygodniach media poświęcały dużo uwagi Robertowi Lewandowskiemu, który wciąż nie przedłużył kontraktu z Bayernem Monachium. I wiele wskazuje na to, że kapitan biało-czerwonych tego nie zrobi. Polak miał już nawet poinformować klub o swojej decyzji. Piłka jest teraz po stronie Bayernu. Może on pozwolić odejść Lewandowskiemu po zakończeniu sezonu i jeszcze na nim zarobić, albo zatrzymać do końca kontraktu. Początkowo Bayern nie chciał się zgodzić na sprzedaż napastnika, ale według najnowszych doniesień niemieckich dziennikarzy Bawarczycy zaczynają się wahać w tej sprawie. Z kolei Lewandowski trafi najprawdopodobniej do FC Barcelony, która ma być zdeterminowana, żeby pozyskać kapitana polskiej kadry.

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Robert Lewandowski i Erling HaalandTransferowy pojedynek Bayernu z BVB. Haller zastąpi Lewego lub Haalanda

Niezależnie od decyzji Bayernu, Lewandowski będzie musiał zostać zastąpiony przez innego napastnika. W mediach co jakiś czas pojawiają się kolejne kandydatury piłkarzy, którzy mogą zostać pozyskani przez Bayern. Swoich faworytów w rozmowie z niemieckim portalem tz.de wskazał Marius Soyke z portalu transfermarkt.de.

Kilka dni temu dziennikarz wskazał Sebastiana Hallera z Ajaksu Amsterdam. - Jeśli skupimy się na boisku, to taki transfer miałby sens. Haller łączy w sobie dobrą technikę, fizyczność oraz talent do zdobywania bramek. Nie musi polegać wyłącznie na swojej szybkości czy dryblingu. Jego zakup wystarczyłby Bayernowi, aby utrzymać dominację w lidze. Pytanie: czy wystarczy, aby osiągać triumfy w Europie - analizował Soyke. W tym sezonie Haller strzelił 33 gole w 40 meczach. Dołożył też 9 asyst.

Teraz jednak Soyke wskazuje dwóch innych piłkarzy. To Patrik Schick i Darwin Nunez. Pierwszy z nich jest gwiazdą Bayeru Leverkusen. W 30 meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił 24 bramki i zaliczył 4 asysty. Jest wiceliderem klasyfikacji strzelców, tracąc 10 goli do Lewandowskiego. Jego kontrakt obowiązuje do 2025 roku. Z kolei Nunez w 41 spotkaniach Benfiki Lizbona trafił do siatki 34 razy i 4 razy asystował. On również ma umowę do 2025 roku.

Haaland i Lewy odchodzą. Niemcy w płacz. Haaland i Lewy odchodzą. Niemcy w płacz. "W Monachium są całkiem głupi"

- Moim zdaniem, z punktu widzenia Hasana Salihamidzicia (dyrektor sportowy Bayernu – red.), powinien rozstrzygnąć między Schickiem a Nunezem. Urugwajczyk prawdopodobnie zrobił największy postęp wśród czołowych napastników w tym sezonie i oferuje mocną kombinację wieku (22 lata) i szans na udany transfer. Ale konkurencja o Nuneza jest zacięta, a w 2023 roku może być już za późno – analizuje Soyke.

Dodatkowo uważa on, że sprzedaż Lewandowskiego już latem jest "nieprawdopodobna". To, w połączeniu z faktem, że Benfica najprawdopodobniej nie puści swojego piłkarza za mniej niż 70 milionów euro, oznacza, że Bayernu nie będzie stać na Urugwajczyka. A jest on rozchwytywany przez inne kluby i Bayern nie może czekać do 2023 roku, bo wówczas może być już za późno.

Więcej o: