FIFA bezlitosna! Zawiesili go na 10 meczów za to, co zrobił w meczu towarzyskim

Dziesięcioma meczami zawieszenia ukarała FIFA włoskiego piłkarza, który w trakcie tegorocznego sparingu obraził rasistowsko zawodnika z Premier League. Klub pokrzywdzonego zabrał głos w sprawie kary.
Fot. Peter Cziborra / Action Images via Reuters

Na boiskach włoskiej Serie A już wiele razy były incydenty rasistowskie. Zniewagi z trybun doświadczyli tej klasy piłkarze co Mario Balotelli, Romelu Lukaku, Mike Maignan, a w marcu tego roku Juan Jesus został obrażony przez piłkarza Marco Acerbiego.

Zobacz wideo Luźny trening kadrowiczów. Lewandowski znów bezbłędny!

Kara 10 meczów dla piłkarza włoskiego Como

Do rasistowskiego incydentu doszło nawet podczas tegorocznego meczu sparingowego. W hiszpańskiej Marbelli drużyna Premier League Wolverhampton Wanderers zmierzyła się z ekipą z Serie A Como. W drugiej połowie tego meczu Hee-Chan Hwang, 28-letni południowokoreański napastnik "Wilków", zgłosił swoim kolegom z drużyny incydent z udziałem swojego rywala - Marco Curto. Hwang twierdził, że Włoch go obraził na tle rasistowskim, miał nazwać "Jackiem Chanem". W efekcie doszło do bójki na boisku i czerwonej kartki dla Daniela Podence'a za uderzenie piłkarza Como.

- Nasz zawodnik nie powiedział niczego w sposób obraźliwy. Jesteśmy rozczarowani, że reakcja rywali doprowadziła do wyolbrzymienia tego incydentu - tłumaczył się wtedy włoski klub.

Na takie zachowanie zareagowała teraz FIFA. Uznała, że Curto jest winny i zdyskwalifikowała piłkarza na dziesięć spotkań. - Połowa kary 25-latka, który obecnie jest wypożyczony do grającej w Serie B Ceseny, została zawieszona na dwa lata - pisze "Eurosport.tvn24.pl".

Dodatkowo Curto został ukarany pracami społecznymi i musi odbyć szkolenie w organizacji zatwierdzonej przez FIFA.

Klub Wolverhampton Wanderers jest zadowolony z decyzji FIFA.

- Cieszymy się z takiej decyzji FIFA. Zawieszenie piłkarza jest jasnym sygnałem, że rasizm oraz wszelkie przejawy dyskryminacji nie będą tolerowane w piłce nożnej i w społeczeństwie. "Wilki" zawsze będą zdecydowanie sprzeciwiać się rasizmowi i dyskryminacji w jakiejkolwiek formie i pozostajemy w pełni zaangażowani w tworzenie środowiska, w którym wszyscy czują się szanowani. Współpraca między organami zarządzającymi piłką nożną, ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia skutecznego rozpatrywanego incydentów, a zawodnicy, personel i kibice są chronieni przed dyskryminacją - napisał angielski klub w specjalnym oświadczeniu.

Wolverhampton Wanderers nie może być za to zadowolony ze swojej sytuacji w tym sezonie. W Premier League przegrał cztery ostatnie mecze i z zaledwie punktem w siedmiu spotkaniach jest na ostatniej pozycji w tabeli. W dodatku odpadł już z rozgrywek League Cup.

Więcej o: