"Szczęsny zrobił to bardzo źle". Włosi krytykują Polaka. "Gdzie on biegnie?"

Włoskie media skrytykowały Wojciecha Szczęsnego za błąd, jaki popełnił w meczu z Maccabi Hajfa w Lidze Mistrzów. Reprezentant Polski był jednym z najniżej ocenionych zawodników w zespole.

To była 75. minuta meczu. Po prostopadłym podaniu Tjarrona Chery'ego na bramkę Juventusu pomknął Dean David. Sytuację postanowił ratować Wojciech Szczęsny, który wybiegł daleko poza własne pole karne. Polak nie trafił jednak w piłkę, David minął go i spokojnie zdobył bramkę kontaktową dla Maccabi Hajfa w meczu z Juventusem.

Zobacz wideo Szczęsny jest maniakiem, siedzi z tabletem i analizuje

Była to bramka na 1:2 w meczu, który mistrz Izraela przegrał 1:3. Juventus, który bardzo potrzebował wygranej, spełnił plan minimum, ale wieczoru dobrze wspominać nie będzie Szczęsny. Polak nie popisał się przy sytuacji bramkowej, co dostrzegły włoskie media. Błąd naszego reprezentanta mocno odbił się na jego pomeczowych ocenach.

"To był jego debiut w tym sezonie Ligi Mistrzów. W pierwszej połowie nie miał nic do roboty, w drugiej popisał się dwiema interwencjami. Nie popisał się jednak przy bramce dla Maccabi. Jego wyjście z bramki nie było najlepsze" - napisali dziennikarze "La Gazzetta dello Sport", którzy ocenili Polaka na "szóstkę" w 10-stopniowej skali. Takie same noty otrzymała duża część zespołu, niżej oceniony został jedynie Bremer.

Neymar vs LuisaoAwantura w meczu PSG w LM. Neymar ruszył do legendy Benfiki

Znacznie ostrzej Szczęsnego ocenili dziennikarze włoskiego Eurosportu. "Gdzie on biegnie? - to była nasza myśl tuż przed golem dla Maccabi. Zwłaszcza że niedaleko był Bremer, a do bramki zostało około 40 metrów. Bardzo nieostrożne wyjście" - napisali, wystawiając Polakowi "piątkę" w 10-stopniowej skali. Żaden zawodnik Juventusu nie został oceniony niżej.

Włoskie media skrytykowały Szczęsnego

Bardzo surowi byli też dziennikarze włoskiego Sky Sports. Tam Szczęsny również został oceniony najniżej w swojej drużynie. Polak otrzymał 5,5 w 10-stopniowej skali. "W 75. minucie postanowił wyjść z bramki i zrobił to bardzo źle, dając gola gościom" - podsumowali dziennikarze "Corriere dello Sport".

"Długo nie miał nic do roboty, ale i tak nie przekonał. W sytuacji bramkowej dla Maccabi niepotrzebnie wyszedł poza pole karne. Zwłaszcza że do obrony wracał Bremer" - napisali dziennikarze "Corriere della Sera", którzy ocenili Polaka na "szóstkę" w 10-stopniowej skali. Niższe noty otrzymali jedynie Bremer i Leonardo Bonucci.

"W pierwszej połowie mógł czuć się jak na wakacjach, ale po przerwie nie ustrzegł się błędu, który dał gola Maccabi" - napisali dziennikarze "la Repubblica". Ci też przyznali Szczęsnemu "szóstkę" w 10-stopniowej skali, a niżej ocenili jedynie Bremera i Bonucciego. 

Pep Guardiola, Kamil GrabaraGuardiola zachwycony wyczynami Grabary. "Doskonały". Ale nie tylko on

Pół oceny wyżej dali Polakowi dziennikarze portalu Leggo.it. "Do momentu bramki dla gości był bezbłędny. Aż nagle niepotrzebnie wyszedł z bramki" - podsumowali. "Może i popełnił błąd przy golu, ale w drugiej połowie co najmniej dwa razy uratował Juventus" - zauważyli dziennikarze portalu Calciomercato.it. Oni ocenili Szczęsnego na "siódemkę". Niższe noty otrzymało kilku zawodników.

Po trzech kolejkach fazy grupowej Juventus zajmuje dopiero trzecie miejsce z trzema punktami na koncie. Drużyna Szczęsnego traci po cztery punkty do liderów - PSG i Benfiki. We wtorek Juventus zagra na wyjeździe z Maccabi.

Więcej o: