Guardiola zachwycony wyczynami Grabary. "Doskonały". Ale nie tylko on

Chociaż Kamil Grabara w meczu z Manchesterem City wpuścił aż pięć goli, jego występ mocno pochwaliły duńskie media. Pod wrażeniem gry Polaka był też Pep Guardiola, który docenił go na pomeczowej konferencji prasowej.

- Ich bramkarz zagrał naprawdę świetny mecz. Nie wiem, czy to kwestia maski, którą miał na twarzy czy czegoś innego, ale to był doskonały występ - tak grę Kamila Grabary w meczu z Manchesterem City (0:5) ocenił trener mistrzów Anglii - Pep Guardiola.

Zobacz wideo To już patologia. Trybuny toną w małpkach

Drużyna Katalończyka bez problemów rozbiła mistrzów Danii w trzeciej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Manchester City już po pierwszej połowie prowadził 3:0, a w przerwie Guardiola zmienił Erlinga Haalanda, który zdążył strzelić dwa gole.

Reprezentacja Polski w siatkówce kobiet. Od lewej: Olivia Różański, Anna Obiała, Joanna Wołosz, Maria Stenzel, Weronika SzlagowskaKomentator odleciał tuż po wygranej Polek. "Jeszcze nie ma 23, ale odważę się powiedzieć"

Mimo wysokiej porażki Etihad Stadium z podniesioną głową mógł opuszczać Kamil Grabara. Polski bramkarz wrócił do gry po 74 dniach od bardzo poważnej kontuzji i miał kilka dobrych interwencji. - Świetnie było wrócić, ale był to powrót bolesny. Z drugiej strony życie piłkarza nie zawsze jest kolorowe. Uważam jednak, że nie mam sobie nic do zarzucenia, mimo pięciu wpuszczonych goli - powiedział po meczu Grabara.

Duńskie media pochwaliły Grabarę

Polakowi nic do zarzucenia nie miały też duńskie media. "To wszystko mogło się zakończyć prawdziwym rozlewem krwi, gdyby nie słupki oraz kilka kapitalnych interwencji Grabary" - napisali dziennikarze ekstrabladet.dk, którzy przyznali Polakowi najwyższą notę spośród piłkarzy duńskiego zespołu - 4 w skali od 1-5.

"Trudno chwalić bramkarza po tym, jak stracił pięć goli, ale Grabara zasłużył na kilka ciepłych słów. Gdyby nie on, jego zespół przegrałby jeszcze wyżej. Polak obronił kilka groźnych strzałów w obu połowach i rzucił wyzwanie Mathew Ryanowi" - napisali dziennikarze portalu Tipsbladet.dk, którzy przyznali Grabarze "trójkę" w pięciostopniowej skali. Takie oceny otrzymali też Victor Kristiansen i Hakan Arnar Haraldson.

"Co za powrót po kontuzji. Chociaż obecność Grabary w wyjściowym składzie była niespodzianką, trener na pewno nie żałuje swojej decyzji. Polak popisał się kilkoma dobrymi interwencjami i to głównie dzięki niemu FC Kopenhaga nie straciła co najmniej sześciu goli do przerwy. Chociaż można byłoby się przyczepić do drugiego gola, kiedy odbił piłkę pod nogi Haalanda, to i tak zagrał świetny mecz" - to opinia dziennikarzy portalu Bold.dk. Oni ocenili Grabarę na "szóstkę" w 10-stopniowej skali, co było najwyższą notą w zespole.

Kielce, 23.02.2022. Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych: Łomża Vive Kielce - Motor ZaporożeMistrz Ukrainy zmienił kraj. Zdecydowanie wyższy poziom. "Drużyna gościnna"

"0:5 to paskudny wynik, ale byłby jeszcze gorszy, gdyby nie dobra gra Grabary. To jeden z tych wieczorów, który będzie wspominał dobrze, mimo niekorzystnego wyniku. Grabara zagrał bardzo dobry mecz, czym na nowo otworzył dyskusję o rywalizacji w bramce swojej drużyny. Nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Ryana, który godnie zastępował Polaka pod jego nieobecność" - napisali dziennikarze portalu Bt.dk, którzy ocenili Grabarę na "czwórkę" w sześciostopniowej skali. Taką notę otrzymał jeszcze tylko Mohamed Daramy.

Po trzech kolejkach Ligi Mistrzów FC Kopenhaga zajmuje ostatnie miejsce w grupie G. Klub polskiego bramkarza zdobył punkt w meczach z Borussią Dortmund (0:3), Sevillą (0:0) i Manchesterem City (0:5). Mistrzowie Danii muszą też poprawić sytuację w lidze, gdzie po 11 kolejkach zajmują dopiero 6. miejsce w tabeli ze stratą aż ośmiu punktów do lidera. 

Więcej o: