Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bayern Monachium w finale Ligi Mistrzów! 15. gol Roberta Lewandowskiego!

Bayern Monachium drugim finalistą Ligi Mistrzów w sezonie 2019/2020! W środę Bawarczycy pokonali Olympique Lyon 3:0, a jednego z goli dla mistrzów Niemiec strzelił Robert Lewandowski. W finale Bayern zmierzy się z Paris Saint-Germain.

Lyon w środę nic nie musiał. W tej edycji Ligi Mistrzów Francuzi i tak zagrali ponad stan. Ich znalezienie się w półfinale traktowane było w kategorii niespodzianki, więc do starcia z Bayernem zespół Rudiego Garcii podchodził bez większej presji. W przypadku Bawarczyków podejście było zgoła odmienne. Czekający od 2013 roku na finał Ligi Mistrzów klub w tej edycji rozgrywek przechodził po kolejnych rywalach jak walec. W 1/8 finału rozgromił Chelsea w dwumeczu 7:1, a w ćwierćfinale, ze względu na pandemię rozgrywanego w formie pojedynczego spotkania, zniszczył Barcelonę 8:2. Niemcy czuli się mocni i w Monachium nikt o porażce z Lyonem nie chciał myśleć, nawet jeśli przedmeczowa kurtuazja nakazywała trenerowi Hansiemu Flickowi powtarzanie jak mantrę, że Lyon to równorzędny rywal.

Zobacz wideo Barcelona weźmie nowego trenera tylko na chwilę? "Straszna sytuacja" [SEKCJA PIŁKARSKA #59]

Falstart Bayernu

Na początku rozgrywanego w Lizbonie półfinału można było jednak odnieść wrażenie, że ta presja sukcesu Bayernowi wręcz ciąży. Pierwszych dwadzieścia minut należało zdecydowanie do Lyonu, którego błyskawiczne kontrataki przyprawiały kibiców z Bawarii o szybsze bicie serca. Wyśmienitą okazję zmarnował najpierw Memphis Depay, który minął Manuela Neuera, ale trafił tylko w boczną siatkę, a kilka minut później słupek bramki Bayernu obił Karl Toko Ekambi.

Kiedy wydawało się, że gol dla Lyonu jest kwestią czasu, piłkarze Flicka w końcu się przebudzili, a przynajmniej przebudził się jeden z nich, bo gol Serge'a Gnabry'ego w 18. minucie był indywidualnym przebłyskiem geniuszu. Reprezentant Niemiec, biegnąc wzdłuż linii pola karnego, minął kilku rywali i potężnym strzałem w samo okienko pokonał Anthonego Lopesa. Ta bramka podziałała ożywiająco na cały zespół Bayernu, który w końcu przejął inicjatywę i nie oddał jej już do końca pierwszej części spotkania.

Bawarczycy zdecydowanie przeważali, a swoją dominację podkreślili w 33. minucie, strzelając drugiego gola. Przy tym trafieniu udział miał Robert Lewandowski. Polak dostał dobre, płaskie podanie z lewego skrzydła, ale poślizgnął się i z najbliższej odległości nieczysto uderzył w piłkę. Jego uderzenie zdołał co prawda odbić na linii bramkowej Lopes, natomiast przy dobitce Gnabry'ego bramkarz Lyonu nie miał już nic do powiedzenia. Świetnie dysponowany w tym meczu Niemiec mógł zresztą jeszcze przed przerwą skompletować hat-tricka, jednak piłka po jego technicznym strzale z szesnastego metra o centymetry minęła słupek bramki.

Robert Lewandowski po raz piętnasty

Po zmianie stron spotkanie się wyrównało. Na początku drugiej połowy Francuzi mieli kapitalną szansę na gola kontaktowego, ale i tym razem zawiodła ich skuteczność. W sytuacji sam na sam z Neurem prosto w gracza Bayernu strzelił Ekambi. Na więcej tego dnia Lyonu nie było już stać. Monachijczycy kontrolowali mecz, a w samej końcówce dorzucili jeszcze jedno trafienie. Do dośrodkowanej w pole karne piłki dopadł Lewandowski i uderzeniem głową zdobył swoją piętnastą bramkę w tej edycji Ligi Mistrzów - Polakowi brakuje tylko dwóch do wyrównania rekordu Cristiano Ronaldo, który w sezonie 2013/2014 strzelił w barwach Realu 17 goli.

Dla Lewandowskiego będzie to drugi finał Ligi Mistrzów w karierze - po raz ostatni grał w nim w 2013 roku, wtedy jeszcze w barwach Borussii Dortmund. Co ciekawe, właśnie przeciwko Bayernowi, dla którego także był to ostatni finał w tych elitarnych rozgrywkach.

Finałowe starcie Bayernu Monachium z Paris Saint-Germain, które we wtorek wyeliminowało w półfinale RB Lipsk, rozegrane zostanie w niedzielę 23 sierpnia w Lizbonie.

Przeczytaj też: