Podolski mógł zostać bohaterem. Błysk Kamila Grosickiego [WIDEO]

W jednym z najciekawszych spotkań 17. kolejki ekstraklasy Górnik Zabrze po emocjonującym spotkaniu zremisował u siebie 2:2 z Pogonią Szczecin. Gospodarze mogli wygrać ten mecz, ale w bardzo dobrej sytuacji na dość niezrozumiałe zagranie zdecydował się Lukas Podolski.

Starcie w Zabrzu śmiało można było nazwać jednym z najciekawszych meczów 17. kolejki ekstraklasy. Zarówno Górnik Zabrze, jak i Pogoń Szczecin wygrały swoje trzy poprzednie spotkania, a ich dobra forma była dowodem na to, że kibice nie będą mieli prawa do narzekania. Tak w istocie było.

Zobacz wideo Legia - Spartak. Smutne pożegnanie z Ligą Europy

Rafael LopesKatastrofa! Legia na samym dnie. Strzelił gola, a potem przepraszał

Remis do przerwy

W 4. minucie Kamil Grosicki znakomitym podaniem obsłużył Jeana Carlosa, a ten został sfaulowany przez wychodzącego z bramki Grzegorza Sandomierskiego. Arbiter słusznie wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Sebastian Kowalczyk. Tuż przed zejściem obu drużyn do szatni doszło do wyrównania. Robert Dadok zamykał akcję Górnika w polu karnym i chciał dograć w jego głąb, ale piłka trafiła w pechowo interweniującego Luisa Matę, po czym wpadła do bramki. Samobójcze trafienie Portugalczyka zamknęło pierwszą część gry.

Pierwsze 45 minut stało na wysokim poziomie intensywności i choć to gospodarze stworzyli sobie więcej sytuacji podbramkowych, to tylko raz znaleźli drogę do siatki. Oba zespoły oddały po jednym celnym strzale i w obu przypadkach znajdowały one drogę do siatki.

Zmarnowana szansa Podolskiego i wykorzystany błąd przez Grosickiego

W drugiej części znakomitą okazję miał Lukas Podolski. Mistrz świata z 2014 roku w 53. minucie łatwo poradził sobie z obrońcą Pogoni i zamiast oddać strzał na bramkę, zdecydował się dograć do Bartosza Nowaka, który fatalnie spudłował.

Nieco ponad kwadrans później sytuacja z udziałem Podolskiego zemściła się na gospodarzach. Po błędzie Rafała Janickiego Luka Zahovic dograł do Kamila Grosickiego, który pewnym strzałem po ziemi podwyższył prowadzenie Pogoni Szczecin.

W 87. minucie Górnik Zabrze zdołał odpowiedzieć po raz drugi. Jesus Jimenez celnie dograł w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się Adrian Gryszkiewicz i pokonał interweniującego Dante Stipicę. W samej końcówce drużyna Jana Urbana starała się strzelić trzeciego gola, ale ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2.

Po tym remisie Górnik Zabrze przeskoczył Śląska Wrocław i z dorobkiem 25 punktów zajmuje ósme miejsce w tabeli. Pogoń Szczecin z kolei zniwelowała stratę do liderującego Lecha Poznań i obecnie traci do niego tylko dwa "oczka".

Wisła Płock - Legia Warszawa 1:0Czarna rozpacz w Legii. Byli współwłaściciele grzmią. "Upokarzające"

Górnik Zabrze 1:2 Pogoń Szczecin

0:1 Sebastian Kowalczyk 4' [karny]
1:1 Luis Mata 45' [samobójcza]
1:2 Kamil Grosicki 70'
2:2 Adrian Gryszkiewicz 87'

Więcej o: