Wielkie emocje trenera Jagiellonii. "Po takim meczu zostało mi pięć, sześć lat życia"

Jagiellonia Białystok pokonała na wyjeździe Pogoń Szczecin 2:1. Po meczu obecny trener zespołu z Podlasia żartował, że emocje towarzyszące temu spotkaniu mogą wpłynąć w przyszłości na jego zdrowie.

Jagiellonia Białystok pokonała Pogoń Szczecin 2:1 po bramkach Makuszewskiego i Borysiuka. Dla zespołu prowadzonego przez Iwajło Petewa zwycięstwo jest wyjątkowo ważne, ze względu na walkę o miejsce w grupie mistrzowskiej.

Zobacz wideo Mecz Legia - Cracovia powinien zostać przerwany. Mecze Marciniaka to od lat to gruba przesada

Po zakończeniu spotkania Iwajło Petew podkreślił, że szczególnie motywował swój zespół na to spotkanie. - Przed meczem powiedziałem swoim zawodnikom, że będzie to bardzo trudne spotkanie i właśnie takie było. Najważniejsze jednak są dla nas trzy punkty. One zwiększą naszą pewność siebie i dodadzą nam jeszcze więcej mocy w kolejnych spotkaniach - powiedział trener Jagiellonii Białystok.

Jagiellonia dzięki zwycięstwu z Pogonią przełamała niemoc w rundzie wiosennej, w której nie odniosła zwycięstwa w żadnym z czterech pierwszych meczów. - Nigdy nie tracę motywacji. To nie był dla nas łatwy czas, bo w czterech ostatnich meczach zdobyliśmy tylko dwa punkty. Ostatnie minuty spotkania były dla nas bardzo trudne. Na pewno byłoby spokojniej, gdybyśmy prowadzili różnicą dwóch goli. Uważam, że rozegraliśmy dziś dobre spotkanie w grze defensywnej - dodał Petew.

Po spotkaniu przyznał także, że mecz z Pogonią wiele go kosztował pod względem emocjonalnym, co może odbić się na jego zdrowiu w przyszłości. - Nasz lekarz powiedział, że zostało mi pięć, albo sześć lat życia po takim meczu jak dzisiaj - zażartował Bułgar. Jagiellonia po wygranej w Szczecinie przesunęła się na 9. miejsce w ligowej tabeli.

Więcej o: