Wiemy, co z przyszłością Świderskiego. Trener ogłosił. "Wraca do nas"

Ostatnie pół roku Karol Świderski spędził na wypożyczeniu w Hellasie Werona, ale to nie był owocny okres. Nie strzelał tak regularnie jak w barwach Charlotte FC. Euro miało być trampoliną dla polskiego napastnika i szansą na znalezienie lepszego klubu w Europie. Tak się nie stało, na razie nie znalazł się żaden chętny. - Wierzę, że jest dobrym zawodnikiem - mówił ostatnio trener klubu MLS.

Karol Świderski już zimą deklarował chęć odejścia do europejskiego klubu. Jednak rozmowy ws. transferu definitywnego kończyły się fiaskiem. Warunki stawiane przez Charlotte FC były zaporowe dla europejskich klubów. Ostatecznie udało się wypożyczyć Polaka do Hellasu Werona.

Zobacz wideo Listkiewicz nie ma wątpliwości: Probierz przywrócił życie w tej drużynie

Świderski wraca do USA

Gra w Serie A miała być dużym krokiem naprzód w karierze napastnika, ale całkowicie stracił skuteczność, którą prezentował w Stanach Zjednoczonych. Zdobył tylko dwie bramki w 15 meczach, zaledwie trzy razy wychodził w podstawowym składzie.

Hellas nie planuje skorzystać z opcji wykupienia Świderskiego z Charlotte. Przez te pół roku nie znalazł się żaden chętny klub z czołowych lig, który byłby bardziej zainteresowany Polakiem. On sam na Euro też nie przekonał swoimi wejściami z ławki.

Świderski niedawno mówił, że nastawia się na pozostanie w Europie m.in. dlatego, że w Stanach nie chcą go widzieć po deklaracjach dot. przenosin na Stary Kontynent.

- Myślę, że na 95 procent zostanę w Europie. Bo mnie tam nie chcą. Taka prawda, nie musicie tego wycinać. Myślę, że sam sobie spaliłem temat. Dawałem dużo wywiadów, że chciałbym wrócić do Europy. Jak z nimi rozmawiam teraz, np. z dyrektorem sportowym, to nie pokazuje mi tego, że ich to dotknęło, ale wydaje mi się, że bardziej oni by nie chcieli, żebym ja tam wrócił, niż ja - powiedział w rozmowie na kanale YouTube Foot Truck.

Na ten moment Świderski wraca do Charlotte i dołączy do zespołu, który radzi sobie całkiem dobrze. Zajmuje piąte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej Major League Soccer i może poważnie myśleć o jesiennych play-offach.

Trener Charlotte Dean Smith traktuje powrót Świderskiego jako wzmocnienie. Zdaje sobie sprawę, że to wciąż jakościowy piłkarz.

- Zdecydował, że chce wyjechać do Europy i byliśmy szczęśliwi, że mógł to zrobić. W tej chwili nic nie wydarzyło się, żeby dołączył do kogokolwiek innego, więc wraca do nas i jak mówię, chcemy dobrych piłkarzy w klubie. Wierzę, że jest dobrym zawodnikiem. Jeśli zobaczę go takiego, jak przed wyjazdem, nie będzie żadnego problemu - przyznał na ostatniej konferencji prasowej.

Świderski uda się na krótki urlop po udziale w mistrzostwach Europy. Zapewne wróci w połowie lipca do gry w Charlotte, ale latem jego otoczenie będzie chciało znaleźć mu nowy klub.

Transfermarkt wycenia Karola Świderskiego na pięć milionów euro.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.