Już wiadomo, dlaczego Probierz wybrał Hannover. Były piłkarz tego klubu wyjaśnia

Reprezentacja Polski podczas Euro 2024 będzie stacjonowała i trenowała w Hanowerze. Decyzja była dosyć niespodziewana, gdyż wcześniej mówiło się o dwóch innych lokalizacjach, aczkolwiek miejsce wybrane przez PZPN i Michała Probierza również jest bardzo atrakcyjne. Przekonuje o tym Dariusz Żuraw, wieloletni piłkarz Hannoveru 96. - Jeśli będzie taka potrzeba, nikt postronny na obiekt się nie prześlizgnie - wyjaśnił w rozmowie z WP SportoweFakty.

"Reprezentacja Polski podczas mistrzostw Europy zamieszka w Hanowerze. Baza sportowa będzie zlokalizowana na obiektach klubu Hannover 96, a nasza drużyna wraz ze sztabem zamieszka w hotelu Sheraton" - ogłosił w środę 3 kwietnia prezes PZPN Cezary Kulesza.

Zobacz wideo Jan Bednarek w ogniu krytyki! Probierz: Dobrze wybrałem

Komunikat ten był pewnym zaskoczeniem, gdyż wcześniej spekulowało się o wyborze między Bremą a Poczdamem. Z czasem wyszło na jaw, że te dwie lokalizacje były przypisanymi przez UEFA. Do obu PZPN miał zastrzeżenia, więc gdy okazało się, że na Hanower nie zdecydowali się Gruzini, polska federacja wskazała właśnie na miasto w Dolnej Saksonii. Stamtąd reprezentacja będzie miała mniej niż 300 km na każdy grupowy mecz (zagrają kolejno w Hamburgu, Berlinie i Dortmundzie).

Oto baza treningowa Polaków na czas Euro 2024. Michał Probierz będzie zadowolony

Obiekty, na których będą trenować Polacy, dobrze zna Dariusz Żuraw, zawodnik Hannoveru 96 w latach 2001-2008. - To jest ośrodek treningowy akademii. (...) Charakterystyczne dla bazy jest to, że ze wszystkich stron jest otoczona lasem, drzewami i może zostać zupełnie odcięta od świata. Jeśli będzie taka potrzeba, nikt postronny na obiekt się nie prześlizgnie. Trudno wyobrazić sobie miejsce, z którego ktoś mógłby podejrzeć zamknięty przez trenera Probierza trening - powiedział w rozmowie z portalem WP SportoweFakty. Można zatem zakładać, że selekcjoner i związkowi działacze dobrze wiedzieli, co robią, decydując się na tę lokalizację.

Zdaniem Żurawia piłkarze powinni dobrze czuć się nie tylko w bazie, ale i samym mieście. - Warunki do treningu są naprawdę bardzo dobre. Trudno wyobrazić sobie lepsze. Poza tym w Hanowerze jest wszystko, czego zespół może potrzebować, żeby się nie nudzić i wykorzystać do tzw. integracji: kręgielnie, gokarty, centra wspinaczkowe - wyjaśnił.

Trener Wisły Płock uważa, że podążający za reprezentacją fani także powinni być zadowoleni. - Miasto jest - jak to w Niemczech - ładne, czyste, zielone, spokojnie. Nie jest to największa atrakcja turystyczna Niemiec, ale jest co zobaczyć. Kibice nie będą narzekać. Ludzie - przynajmniej za moich czasów - są przyjaźni, nie krążą o mieszkańcach Hanoweru żadne stereotypy - podkreślił.

To tam zamieszka reprezentacja Polski w trakcie Euro 2024. Pełen komfort

Piłkarze zamieszkają w czterogwiazdkowym Sheraton Hannover Pelikan Hotel, zlokalizowanym w centrum miasta, kilka minut jazdy od bazy treningowej i ok. kwadrans od lotniska. Niedaleko obiektu znajduje się 640-hektarowy las Eilenriede (tłum. olchowe bagno), największy las miejski w Niemczech. Hotel oferuje m.in. restaurację, siłownię, centrum fitness, a także spa i centrum odnowy biologicznej. Ceny za pobyt w trakcie mistrzostw Europy są nieco niższe od tych, jakie należałoby zapłacić za pokój w hotelu tej sieci w Polsce.

W fazie grupowej Euro 2024 reprezentację Polski czekają mecze z Holandią (16 czerwca), Austrią (21 czerwca) oraz Francją (25 czerwca).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.