Górnik odpalił bombę ws. Podolskiego. I rozpętała się burza. "Nie wierzę"

- Żeby nie kłamać: dzisiaj nie mam kontraktu na nowy sezon i to są moje ostatnie mecze - mówił Lukas Podolski, przygotowujący się do ostatniego meczu Górnika Zabrze w bieżącym sezonie. A może i w całej swojej karierze? Sporo niepewności w tej kwestii wywołało nagranie opublikowane w klubowych mediach. A kibice prześcigają się w domysłach.
wpis Górnika Zabrze ws. Lukasa Podolskiego / Lukas Podolski
zrzut ekranu z https://x.com/GornikZabrzeSSA/status/1925187816109089091 / Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl

- Rozmowy z zarządem i (dyrektorem sportowym - red.) Łukaszem Milikiem rozpoczęliśmy - zobaczymy, jak to się skończy, ale, żeby nie kłamać: dzisiaj nie mam kontraktu na nowy sezon i to są moje ostatnie trzy mecze na razie - tak Lukas Podolski niedawno komentował swoją przyszłość w Górniku Zabrze. A wokół byłego reprezentanta Niemiec robi się coraz goręcej.

Zobacz wideo

Górnik Zabrze opublikował zaskakujące wideo. Chodzi o przyszłość Lukasa Podolskiego

W środę na kontach Górnika w mediach społecznościowych opublikowano 10-sekundowe wideo z piłkarzem. Ten nic tam nie mówi, za to na koniec pojawia się napis: "Zajmij swoje miejsce wcześniej. Sobota, 17:10, Arena Zabrze". Chodzi o kończący sezon mecz z Koroną Kielce, tylko co to ma oznaczać w kontekście Podolskiego?

Nad tą kwestią głowili się kibice w komentarzach. Część z nich uznaje to za pożegnanie gracza. "Do tej pory liczyłem na jeszcze rok gry Łukasza... Dziękujemy za wszystko", "oho, trzeba wziąć trzy paczki chusteczek, bo będę ryczeć", "i w ten sposób się kończy ta przepiękna historia" - czytamy.

Zobacz też: Polski bohater Euro zdecydował. Oficjalnie wiadomo, gdzie będzie grał

Chociaż nie wszyscy zgadzali się z tą interpretacją. "Pożegnanie 'Poldiego' to na pewno będzie z większą pompą z otwarta czwartą trybuną", "Przemyślałem. To podstęp. Ogłosicie (przedłużenie kontraktu do 2026 r. - red.), "dziękujemy za te cztery lata i życzymy powodzenia w przyszłym sezonie. Nie wierzę, że Lukas kończy po tym sezonie. Przed meczem wyjdzie pewnie w koszulce 2026" - pisali kibice.

Z opublikowanego przez klub króciutkiego filmu trudno wyciągnąć jakiekolwiek wnioski. Faktem jest, że 4 czerwca Podolski skończy 40 lat i bliżej niż dalej mu do zakończenia kariery. A jednocześnie ma w planach angażować się w rozwój klubu, nawet jako jego właściciel.

- W kwestii prywatyzacji Górnika nic się nie zmieniło. Chcę jak najszybciej kupić klub. Zawsze mówiłem, że musi być prywatny, oddzielony od miasta i polityki. Żeby nie pracowali w nim tacy ludzie, jak ci, którzy byli tu na początku, kiedy przyszedłem - mówił. Zatem w sobotę 24 maja może pożegnać się z fanami jako piłkarz, a jednocześnie rozpocząć nowy etap. Chociaż przedłużenie kontraktu o rok nie będzie wielkim zaskoczeniem.

Na razie przed Lukasem Podolskim mecz z Koroną, który może być dla niego 117. w barwach Górnika (więcej zagrał tylko dla FC Koeln). Dotychczas piłkarz zdobył 25 bramek i zanotował 22 asysty w barwach zabrzańskiego klubu.

Więcej o: