UEFA może wykluczyć Wisłę Kraków! Jest komentarz Królewskiego

Wisła Kraków wygrała 2:1 z Piastem Gliwice w półfinale Pucharu Polski i dostała się do finału prestiżowych rozgrywek. Zwycięzca krajowego trofeum automatycznie otrzyma prawo gry eliminacjach Ligi Europy, co dla pierwszoligowca generuje spore problemy . - Od wielu lat Wisła nie łapie się na te wszystkie uefowskie licencje - przekazał prezes Jarosław Królewski w rozmowie z goal.pl.
2Briefing prasowy Jaroslawa Krlewskiego w Krakowie
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Wisła Kraków sprawiła niemałą niespodziankę i w półfinale Pucharu Polski ograła Piasta Gliwice 2:1, czym zapewniła sobie miejsce w wielkim finale. Pierwszoligowcy mają więc szansę na pierwsze trofeum od 2011 roku, kiedy to wygrali mistrzostwo Polski. Ponadto mogą zagrać również w europejskich pucharach w sezonie 2024/25. To nawet w przypadku zwycięstwa w krajowym pucharze nie jest takie oczywiste. 

Zobacz wideo Siatkarki PGE Rysic Rzeszów blisko finału TAURON Ligi. Katarzyna Wenerska oceniła pierwszy mecz półfinałowy

UEFA może wykluczyć Wisłę Kraków? "Mamy parę rzeczy do spełnienia"

Zwycięzca Pucharu Polski automatycznie otrzymuje prawo do gry w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Europy. Jeśli Wisła Kraków zdoła ograć Pogoń Szczecin w wielkim finale, to może zagrać w europejskich pucharach jako pierwszoligowiec lub beniaminek ekstraklasy. To z pewnością wielka szansa dla klubu, chociaż na ten moment generuje problemy. 

Wszystko przez to, że Wisła nie łapie się na licencje UEFA, co sam przyznał prezes klubu. - Nie ma co ukrywać, że Wisła od wielu, wielu lat, nie łapie się na te wszystkie uefowskie licencje - powiedział Jarosław Królewski w rozmowie z goal.pl. Zapowiedział jednak, że władze klubu robią wszystko, by te licencje otrzymać. 

- Przez ostatnie trzy miesiące bardzo ciężko pracowaliśmy, by dać sobie szansę na europejskie puchary. I większość ludzi, którzy są inteligentni, zrozumieli, po co nam było wsparcie Socios. Nie potrzebowaliśmy go, by otrzymać krajową licencję, tylko by spełnić europejskie uwarunkowania. Z PZPN otrzymaliśmy informację, że jeszcze mamy parę rzeczy do spełnienia. Będziemy walczyć - dodaje prezes Wisły, który niedawno prosił Stowarzyszenie Socios Wisła Kraków o wsparcie finansowe w wysokości 1,5 miliona złotych.

A czy wiadomo, jakich warunków na ten moment nie może spełnić krakowski klub? - Nie łapiemy się na wskaźniki, ale będę walczył, by się udało. Jestem w stanie przepchnąć to sobą, by tak było - zakończył dość enigmatycznie Królewski. 

Finał Pucharu Polski zaplanowano na czwartek 2 maja o godzinie 16:00. Żeby zagrać w europejskich pucharach, Wisła Kraków będzie musiała najpierw wygrać z Pogonią Szczecin, która w swoim półfinale wygrała z Jagiellonią Białystok 2:1 po dogrywce

Więcej o: