Miliarder przejmie Wisłę Kraków?! To jeden z najbogatszych Polaków. "Szalony człowiek"

Po 21 latach Wisła Kraków stanie przed kolejną szansą na zdobycie Pucharu Polski. W środowe popołudnie pierwszoligowiec pokonał 2:1 ekstraklasowy Piast Gliwice i okazuje się, że historyczny sukces Wisły z wysokości trybun śledził miliarder, który przed laty rządził krakowskim klubem. Szykuje się wielki powrót? - Różne rzeczy mogą się w przyszłości wydarzyć - komentuje Jarosław Królewski, prezes Wisły.
Zakończenie sezonu 2007/2008 na stadionie Wisły Kraków. Były premier Jan Krzysztof Bielecki i właściciel klubu Bogusław Cupiał
Fot. Krzysztof Karolczyk/ Agencja Wyborcza.pl

Wisła Kraków drugi sezon z rzędu walczy o powrót do ekstraklasy. W I lidze drużyna trenera Alberta Rude zajmuje piąte miejsce i zdarzają jej się niezrozumiałe wpadki, jak chociażby porażka 2:3 z Chrobrym Głogów, jednak w Pucharze Polski krakowski klub spisuje się świetnie. Dużym osiągnięciem było już ogranie Widzewa Łódź w ćwierćfinale, ale na tym się nie skończyło. Wisła poszła za ciosem i środę na własnym stadionie w meczu o finał ograła 2:1 Piasta Gliwice.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Legendarny właściciel wróci do Wisły? Wymowne słowa Królewskiego

Już po 48 sekundach gospodarze prowadzili 1:0 po golu Szymona Sobczaka. W pierwszej połowie do siatki trafił jeszcze Jesss Alfaro, dzięki czemu Wisła schodziła do szatni z dwubramkowym prowadzeniem. Po przerwie goście nawiązali kontakt po golu Ariela Mosóra, jednak to nie wystarczyło. Po ostatnim gwizdku to krakowianie mogli cieszyć się z awansu do finału Pucharu Polski, który ostatni raz wygrali w 2003 roku, pokonując Wisłę Płock.

Na honorowej loży stadionu im. Henryka Reymana pojawił się Bogusław Cupiał - polski przedsiębiorca, który kierował klubem w latach 1997-2016. Wisła osiągała wówczas największe sukcesy w historii. Obecnie majątek Cupiała szacuje się na 8,17 mld zł, co daje mu piąte miejscu w rankingu najbogatszych Polaków magazynu "Forbes". W jego towarzystwie na meczu Wisły przebywał również Maciej Skorża, który był szkoleniowcem krakowskiej drużyny w latach 2007-10.

Czy obecność Cupiała na trybunach stadionu Wisły w arcyważnym meczu z Piastem była przypadkowa? W wywiadzie dla Polsatu Sport o jego potencjalnym powrocie do klubu wypowiedział się aktualny prezes Jarosław Królewski. - Myślę, że dzisiaj ma bardzo dobre chwile w swojej loży prezydenckiej. Byłem u niego już. Natomiast odnośnie ewentualnego powrotu do Wisły, zostawmy jemu decyzję. Ja nigdy nie mogę odpowiadać za to, co ma w głowie - powiedział, po czym dodał, że przyszłość może przynieść różne scenariusze.

- Myślę, że jest na tyle fajnym i szalonym jak ja człowiekiem, że różne rzeczy mogą się w przyszłości wydarzyć. Natomiast nie jestem Bogusławem Cupiałem, proszę jego pytać. Dziś powiedział, że bardzo się cieszy z obecności na stadionie Wisły. Był z nim trener Maciej Skorża, więc myślę, że mają tam dobrą imprezę - uzupełnił Królewski.

Teraz Wisłę czeka mecz o triumf w Pucharze Polski. 2 maja zespół Alberta Rude w finale na PGE Narodowym w Warszawie zagra z Pogonią Szczecin.

Więcej o: