W zeszłym tygodniu zakończyły się dwustopniowe baraże o awans na mistrzostwa Europy w Niemczech. Jako ostatnia na turniej awansowała reprezentacja Polski, która pokonała Walię po rzutach karnych. Interwencję, która dała biało-czerwonym miejsce na Euro, zanotował Wojciech Szczęsny, broniąc strzał Daniela Jamesa. Kadra prowadzona przez Michała Probierza zagra w grupie D z Holandią, Austrią oraz Francją. Po wywalczeniu awansu pojawiły się pytania związane m.in. z bazą reprezentacji Polski podczas turnieju.
- Ma już Pan wybraną bazę na Euro? Mówi się o Poczdamie oraz okolicach Bremy. Ponoć bliżej jest do Poczdamu - pytali Dawid Szymczak i Dominik Wardzichowski, dziennikarze Sport.pl. - To wiecie więcej ode mnie. Ja wiem, że mamy wytypowane dwie bazy, ale nie jesteśmy bliżej którejś z nich. Jak się nie zobaczy, to trudno wybrać. To tak, jakby za ścianą stały dwie dziewczyny i musielibyście którąś wybrać. We wtorek jedziemy do Niemiec na dwa dni, więc zobaczymy, ocenimy i wtedy wybierzemy - odpowiedział Michał Probierz w wywiadzie dla Sport.pl.
W środowe popołudnie wszystko się wyjaśniło. Wtedy prezes PZPN Cezary Kulesza i sekretarz generalny Łukasz Wachowski zgodnie poinformowali, że wybór padł na trzecią opcję. Ostatecznie postawiono na Hanower, gdzie baza będzie zlokalizowana na obiektach klubu Hannover 96 (to obecnie klub na poziomie 2. Bundesligi - red.), a zespół zamieszka w hotelu Sheraton.
Baza reprezentacji Polski podczas turnieju będzie nieco oddalona od miejsc, w których będą rozgrywane grupowe mecze Euro 2024. Hanower od Hamburga, gdzie Polska zagra z Austrią, jest oddalony o 151 km. W przypadku Berlina (tam Polska zagra z Austrią) odległość wynosi 292 km, a w kontekście Dortmundu (to w tym mieście Polska zmierzy się z Francją) mowa o 212 km. Jak doszło do tego, że PZPN wybrał właśnie Hanower na bazę reprezentacji podczas mistrzostw Europy?
Kulisy tej sprawy odsłania Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl. Okazuje się, że Poczdam i Brema to były miejsca przypisane przez UEFA. Tam udała się delegacja z PZPN, natomiast "nie wszystko tam było okej". Delegacja udała się do Hanoweru we wtorkową noc, kiedy to dostała sygnał, że ta baza nie zostanie wybrana przez Gruzję. "Ośrodek w Hanowerze zwolnił się dzisiaj o 15:00 po Gruzinach, którzy z dwóch ośrodków, które mieli, wybrali inny" - czytamy we wpisie dziennikarza. Ostateczny wybór zatem padł na Hanower.
Euro 2024 rozpocznie się 14 czerwca i potrwa do 14 lipca br. Najpierw Polska zagra z Holandią (16.06, godz. 15:00), a potem zmierzy się z Austrią (21.06, godz. 18:00) oraz Francją (25.06, godz. 18:00). Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych na żywo z meczów biało-czerwonych w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.